Auto zostało zmiażdżone, ale kierowca przeżył [ZDJĘCIA]
Po godzinie 6 rano, 29-letni kierowca samochodu marki Citroen wjechał pod pociąg. Z jego samochodu została miazga, a on sam był uwięziony we wraku przez ponad godzinę. Jednak podczas akcji ratunkowej oraz transportu do szpitala, ranny był przytomny.
Jak informuje Elżbieta Znachowska z biura prasowego małopolskiej policji, do wypadku doszło ok. godziny 6:20. – Kierowca najprawdopodobniej nie zastosował się do znaku stop i wjechał pod pociąg relacji lotnisko – Wieliczka. Przez około godzinę służby wyciągały go ze zmiażdżonego pojazdu – mówi Znachowska.
Poszkodowany w trakcie wyciągania go z samochodu oraz transportu do szpitala śmigłowcem był przytomny. – Mieszkaniec Krakowa był trzeźwy, podobnie maszynista. Obecnie samochody mogą tam bez problemów przejechać, ruch pociągów będzie wstrzymany jeszcze przez około pół godziny – twierdzi Elżbieta Znachowska.
Przejazd kolejowy w rejonie ul. Ks. Łaczka posiadał rogatki, ale były one uszkodzone od jakiegoś czasu. Został tam ustawiony znak stop oraz informacja o tym, że rogatka jest uszkodzona.