1008 dni przyszło czekać Pawłowi Brożkowi na kolejnego gola w barwach Wisły Kraków. Przełamanie przyniosła mu wizyta w Sosnowcu. Dwukrotny król strzelców Ekstraklasy wepchnął piłkę do siatki w 80. minucie 1/16 finału Pucharu Polski, pieczętując wysokie zwycięstwo Białej Gwiazdy nad Zagłębiem Sosnowiec.
Co ciekawe, gdy Brożek poprzedni raz cieszył się z trafienia w koszulce Wisły, spotkanie również zakończyło się jej zwycięstwem 4:0. Było to 12 listopada 2010 roku, a "Brozio" dwukrotnie pokonał bramkarza Legii Warszawa.
Przeciwko drugoligowcowi trafił tylko raz, choć miał jeszcze dwie doskonałe okazje do wpisania się na listę strzelców. Najpierw przegrał jednak pojedynek sam na sam z golkiperem gospodarzy. Przy kolejnej szansie zdołał go minąć, ale piłka zaplątała mu się między nogami i w trudnej pozycji posłał ją w okolice stratosfery.
Skuteczność Brożka pozostawia więc jeszcze trochę do życzenia, ale wydatnie zrekompensował to asystami przy golach Michała Chrapka i Łukasza Garguły. Szczególnej urody było zwłaszcza podanie do tego drugiego. "Brozio" posłał swojemu koledze miękką piłkę spod linii bocznej, a ten znalazłszy się sam przed bramkarzem podwyższył prowadzenie na 2:0.
Gargule należy się zresztą osobny akapit, bo początek sezonu ma wyjątkowo udany. Po dwóch golach w Kielcach, dziś nie dość, że skopiował swój wyczyn, to jeszcze dał Smudzie kilka innych poważnych argumentów, by to od niego rozpoczynać ustalanie linii pomocy. Był bardzo aktywny, szukał gry, a przede wszystkim miał spory udział również przy pozostałych golach. Jeśli Brożek i Garguła utrzymają wysoką dyspozycję, ofensywa Wisły z pośmiewiska ma szansę na powrót stać się powodem do obaw każdego rywala.
Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że właśnie ta formacja wkrótce doczeka się wzmocnień. Franciszek Smuda wyjawił na antenie TVN Turbo, iż w najbliższych dniach Biała Gwiazda dokona jeszcze dwóch transferów. Na liście płac pojawić się mają nieznani jak dotąd z nazwiska napastnik oraz pomocnik.
Rywalem Wisły w 1/8 finału Pucharu Polski będzie Siarka Tarnobrzeg lub Lechia Gdańsk. Spotkanie tej pary zaplanowane jest na jutro.
Zagłębie Sosnowiec - Wisła Kraków 0:4 (0:1)
Chrapek 42', Garguła 50', 54', Brożek 80'
Zagłębie: Wieczorek – Kursa, Jarczyk, Marek, Niković – Sadowski (Tumicz 64’), Grube, Matusiak, Tylec (Malara 77’) – Cyganek (Domański 56’), Jankowski
Wisła: Miśkiewicz – Stolarski, Głowacki, Jovanovic, Bunoza – Małecki (Stjepanović 79’), Nalepa (Burdenski 87’), Chrapek, Sarki (Fryc 62’), Garguła – Brożek
Żółte kartki: Jankowski - Sarki
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)