Euro 2016: Wyrównany mecz w Krakowie. Francja górą
W meczu otwarcia „polskiej” grupy Francja po ciężkim boju pokonała Macedonię 30:23.
Faworytem pierwszego meczu w grupie A bezsprzecznie byli Trójkolorowi. Obrońcy tytułu pod nieobecność kilku swoich asów z Macedonią łatwo nie mieli. W pierwszej połowie słaba postawa ich największej gwiazdy Nikoli Karabaticia skutkowała przeciętną grą całej drużyny. Macedończycy z Kiryłem Łazarowem na czele grali z obecnymi mistrzami świata jak równy z równym.
Kibice zgromadzeni w Tauron Arenie zobaczyli pełne emocji spotkanie. Francuzi kilkukrotnie odskakiwali Macedończykom, lecz ich prowadzenie nie trwało długo. Zawodnicy Macedonii grali w pełni skoncentrowani, nie pozwalając rywalom ani na chwilę odetchnąć. Konsekwentnie wykonywali założenia przedmeczowe, zdobywając kolejne punkty. Nawet niewielka przewaga Trójkolorowych nie zdołała wybić ich z rytmu. W przeciwieństwie do Karabaticia Łazarow nie zawodził.
Dopiero na dziesięć minut przed końcem spotkania Francja zbudowała sobie mentalną przewagę. Macedończycy próbowali walczyć do ostatniej minuty. W 55 minucie spotkania grali nawet w przewadze. Mimo wszystko w szeregi dobrze jak dotąd zorganizowanych Macedończyków wkradł się chaos i nerwowość. Niewykorzystane sytuacje się zemściły i to obrońcy tytułu cieszyli się ze zwycięstwa.
Najwięcej punktów w meczu - 9 - zdobył gwiazdor przegranej drużyny Kiril Lazarov.
Francja - Macedonia 30:23 (12:12)
Francja: Omeyer - Sorhaindo 6, Porte 5, Guigou 4, Mahe 4, Luka Karabatić 3, Abalo 3, Narcisse 2, Nikola Karabatić 2, Fabregas 1 oraz Nedim Remili, Benoit Kounkoud.
Macedonia: Rostovski, Dupjachanec - Lazarov 9, Manaskov 5, Georgievski 4, Mirkulovski 2, Stoilov 1,Pribak 1, Kuzmanovski 1 oraz Mojskovski, Peshevski, Mitkov.