Norweg mógł umrzeć. Wcześniej rozbił szybę na Kazimierzu
8 sierpnia około 4 rano krakowscy policjanci zostali wezwani tam awantury kilku osób na ul. Augustiańskiej. – Według zgłoszenia, uczestnicy niszczyli zaparkowane nieopodal pojazdy: wyrywali lusterka boczne – relacjonuje Sebastian Gleń z komendy wojewódzkiej.
Trzech policjantów po przybycie na miejsce zauważyli leżącego na chodniku zakrwawionego mężczyznę, z głęboką raną ciętą na przedramieniu. Policjanci w maseczkach i rękawiczkach natychmiast przystąpili do udzielenia mu pierwszej pomocy przedmedycznej.
W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że ranny wraz z dwoma innymi mężczyznami (w wieku 22 i 31 lat) zatrzymanymi przez policjantów w tym samym czasie na ul. Wawrzyńca, są sprawcami uszkodzenia kilku pojazdów zaparkowanych na Kazimierzu, gróźb karalnych kierowanych pod adresem taksówkarza i zniszczenia witryny sklepowej.
– Norweg doznał opisanych obrażeń właśnie w wyniku rozbicia tej szyby. Przestępstwa te są zagrożone karą do 5 lat więzienia. Ranny 26-latek i jego 31-letni kolega z Norwegii usłyszeli zarzut uszkodzenia mienia a ich 22-letni polski kolega został przesłuchany w charakterze świadka. Taksówkarz nie złożył wniosku o ściganie sprawcy gróźb pod jego adresem – informuje Gleń.