Ludzkość nieustannie mknie do przodu, starając się czerpać jak najwięcej z otoczenia. Coraz częściej nasza uwaga kierowana jest na problem degradacji środowisk i ekosystemów. Dlatego w każdej dziedzinie życia spotykamy się z coraz częstszym wykorzystaniem rozwiązań proekologicznych oferujących nam tanią i ekologiczną energię. Coraz częściej wykorzystujemy naturalne materiały, rezygnując zarazem ze sztucznych. Segregujemy śmieci, sadzimy drzewa przez Internet czy też zakręcamy kurek, kiedy prosi nas o to w reklamie jasnowłosy przybysz z kosmosu. Ale czy tylko o to nam chodzi?
Idee dbania o środowisko naturalne coraz częściej charakteryzują też budownictwo, zwłaszcza jednorodzinne. Decydując się na budowę własnego domu, już od kilku lat stosujemy systemy solarne, pompy ciepła czy zaawansowane rozwiązania budowy domów pasywnych. Może nadszedł czas na kolejny milowy krok, ale tym razem w budownictwie wielorodzinnym? Na świecie już od wielu lat funkcjonują tzw. osiedla zrównoważone oferujące harmonię pomiędzy kapitałem gospodarczym, społecznym i środowiskowym, która ma wpłynąć na jakość życia ludzi przy uwzględnieniu odpowiedzialności za losy przyszłych pokoleń. Pokoleń, które nie mogłyby mieć już żadnego wpływu na zmiany wytworzone przez obecnych mieszkańców ziemi.
Czy mamy przykłady takich rozwiązań w Polsce? Owszem, filozofia zrównoważonego rozwoju zapisana jest w punktach Konstytucji RP, jednak niestety nie jest do końca spopularyzowana.
Twórcy nowoczesnych budynków mieszkalnych dwoją się i troją, by zapewnić komfort i wysoki standard wykończenia swoich inwestycji, zapominając jednak przy tym, iż otoczenie budynków również wpływa na jakość życia mieszkańców. Kieruje nimi pewnego rodzaju myślenie krótkofalowe, nastawione na obecne potrzeby mieszkańców bez uwzględnienia przyszłości, która niesie za sobą bliżej nieokreślone zmiany środowiska.
Taki stan rzeczy zmienić może powstające właśnie w krakowskim Podgórzu Osiedle Fi. Wyjątkowość tego miejsca objawia się miedzy innymi właśnie w tym, że jest to przykład pierwszego w Krakowie osiedla stworzonego w myśl zrównoważonego rozwoju. – W Polsce nie posunęliśmy się tak daleko w realizacji tej idei, gdyż – na ile mi wiadomo – jak dotąd nikt takich certyfikatów dla budownictwa mieszkaniowego nie uzyskiwał, choć zaczynają coraz odważniej wkraczać na rynek inwestycji komercyjnych. Chcieliśmy jednak podjąć wyzwanie budownictwa zrównoważonego i niezależnie od certyfikacji zacząć wdrażać niektóre z jego elementów – mówi Adam Grela, architekt czuwający nad projektem Osiedla Fi.
Twórcy osiedla w myśl tejże filozofii wzięli pod uwagę wszelkie jej aspekty, stawiając na zaprojektowanie nie tylko budynków mieszkalnych, ale i całej przestrzeni, tak by mieszkańcom żyło się komfortowo i harmonijnie, minimalizując przy tym ingerencję w środowisko naturalne i w konsekwencji zachowując je niemal niezmiennym na wiele lat.
Ogromnym atutem inwestycji w zakresie równowagi gospodarczej i środowiskowej jest więc użycie energooszczędnych materiałów pozwalających na zachowanie maksimum ciepła wewnątrz budynku oraz instalacja proekologicznych ogniw słonecznych. Takie rozwiązania obniżają znacznie koszty utrzymania mieszkania, które stanowią bolączkę niejednego właściciela własnego lokum.
Interesującym rozwiązaniem jest również podejście twórców Osiedla Fi do bezpieczeństwa i spokoju. Skierowanie w całości ruchu samochodowego wewnątrz osiedla pod ziemię minimalizuje nie tylko ryzyko wypadków, ale również ogranicza hałas powstały w wyniku ruchu drogowego i zapewnia mieszkańcom widok z okien nie na parking wypełniony samochodami, ale na tereny zielone i spójnie zagospodarowane alejki.
Osiedle usytuowanie jest wokół terenów zielonych, jednak w niewielkiej odległości od centrum miasta i doskonale skomunikowane z innymi dzielnicami, zachowując przy tym jednocześnie urokliwy i prywatny klimat ekologicznej, zamkniętej enklawy spokoju. To przestrzeń do życia, w której znajdą się takie miejsca jak: sklepy, restauracja, strefa rekreacyjno-relaksacyjna z boiskami sportowymi, klubem fitness i SPA czy przedszkole. Mieszkańcy otrzymają pełen wymiar niezbędnych udogodnień, by żyć wygodnie i komfortowo.
To właśnie potrzeby mieszkańców były motorem prac, które przyczyniły się do stworzenia Osiedla Fi. Słowa Adama Greli idealnie podsumowują to, jak będzie kształtowała się okolica pod wpływem takiego miejsca: – Wcześniejsze obiekty przemysłowe ustępują nowej zabudowie mieszkaniowej uzupełnionej o funkcje biurowe. W efekcie postępujący proces rewitalizacji sąsiadujących z inwestycją obszarów w połączeniu z atrakcyjnymi terenami zielonymi wzdłuż Wilgi, istniejącymi obiektami sportowymi stadionu Garbarni i ciekawym zespołem parkowo-zdrojowym ujęcia wód leczniczych Mateczny ma szansę sprawić, że obecna okolica zmieni się w atrakcyjną, idealną do mieszkania – nową dzielnicę miasta. Może mieć to olbrzymie znaczenie w kontekście inwestycyjnym, gdyż wartość terenów i nieruchomości zlokalizowanych w Podgórzu może w perspektywie najbliższych lat wyraźnie wzrosnąć.
Oznacza to więc, że wkraczamy w nową erę dbania o otaczające nas środowisko i nie jest to jedynie zbieranie makulatury czy szkolne „sprzątanie” świata, ale nastawiona na szeroką skalę inicjatywa, która masowo rozpowszechniana realnie może przyczynić się do poprawy bytu zarówno nas samych, jak i przyszłych pokoleń.
Wybierając zatem mieszkanie, pamiętajmy, że należy dokładniej przyjrzeć się rynkowi nieruchomości w poszukiwaniu inwestycji związanych ze zrównoważonym rozwojem. Na rynku deweloperskim znajdziemy szereg interesujących propozycji mieszkaniowych, między którymi różnice często jednak ograniczają się do rodzajów bonusów zachęcających do kupna mieszkania. Jedni stawiają na obniżkę ceny za metr kwadratowy, inni są skłonni do umeblowania i zaaranżowania mieszkania w jego cenie, a to tylko początek listy, która ma skłonić kupujących do wybrania tej danej oferty. O wiele rzadziej natomiast inwestorzy pochwalić się mogą czymś więcej – jedną z najbardziej racjonalnych zalet, a więc właśnie użyciem ekologicznych, nastawionych na przyszłość rozwiązań.
Szukając mieszkania działajmy w myśl zasady „myśl globalnie, działaj lokalnie” – to pozwoli nam już od dziś mieć swój mały wkład w szerzenie idei zrównoważonego rozwoju, nie zmieniając przy tym większości swoich przyzwyczajeń.