"Nowa miotła" zadziałała. Małecki pokazał, że jeszcze potrafi, a Wisła wygrała!

Wisła wreszcie wygrała! W ostatnim meczu 27. kolejki ekstraklasy krakowianie pokonali w Niecieczy Termalikę 4:2. Był to debiut Dariusza Wdowczyka na ławce Białej Gwiazdy.

Wydarzenie: Dariusz Wdowczyk prowadził raptem jeden trening Wisły, ale „nowa miotła” okazała się skuteczna. Wisła wygrała po raz pierwszy od 11 meczów i na trzy punkty czekała od listopada. Dzięki temu krakowianie opuścili strefę spadkową.

Wdowczyk jest pierwszym trenerem Wisły od 2012 roku, który wygrał w debiucie. Ostatnim był Michał Probierz.

Bohater: Wiele razy krytykowaliśmy Patryka Małeckiego, ale dziś zasłużył wyłącznie na pochwały. Otworzył wynik meczu, a w drugiej połowie zaliczył dwie asysty. To jego pierwszy dorobek po powrocie do Krakowa.

Rozczarowanie: W niedzielę Arkadiusz Głowacki obchodził 37. urodziny. Prezentem na pewno jest przełamanie, ale indywidualnie nie był to najlepszy występ kapitana. Szybko złapał żółtą kartkę, przy pierwszej bramce nie upilnował razem z Richardem Guzmcsem pomocnika gospodarzy, a później sfaulował w polu karnym.

Warto zwrócić uwagę: W kadrze na to spotkanie zabrakło Alana Urygi. Pomocnik został w Krakowie z powodu drobnego urazu.

– W Niecieczy pojawili się między innymi były trener Wisły i Termalilki Kazimierz Moskal oraz były prezes krakowian Jacek Bednarz. Tego drugiego kibice z Krakowa wyzywali. Gdy kierował klubem, próbował zaprowadzić porządek na trybunach, ale Bogusław Cupiał poświęcił go pod naciskiem części trybun.

– Dużego pecha mieli niecieczenie. Jeszcze przed przerwą Jakub Biskup zastąpił kontuzjowanego Dariusza Jareckiego. Na drugą połowę Biskup nie wyszedł… z powodu uraz.

– Do przerwy oba zespoły oddały po pięć  celnych strzałów, a trzy z nich zostały zamienione na gole. Wynik otworzył Patryk Małecki, który wykończył prostą sytuację po podaniu Rafała Wolskiego. Później Krzysztofa Pilarza pokonał Paweł Brożek, który wyszedł sam na sam z bramkarzem po świetnym zagraniu Zdenka Ondraszka. Tuż przed zejściem do szatni po świetnej prostopadłej piłce Tomasza Kędziory Michała Miśkiewicza pokonał Bartłomiej Babiarz.

– Wisła idealnie rozpoczęła drugą część. Dośrodkował Małecki, a niepilnowany Rafał Wolski głową zdobył swoją pierwsza bramkę dla Białej Gwiazdy.  Beniaminek szybko wyrównał z karnego za sprawą Dawida Sołdeckiego. Wisła nie pozostała dłużna i po drugiej dobrej wrzutce piłkę między słupkami umieścił Rafał Boguski.

– Wisła miała sporo szczęścia. W drugiej połowie sędzia nie odgwizdał drugiego karnego po faulu Denisa Popovicia, potem gospodarze dwa razy trafiali w słupek.

 

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Wisła Kraków 2:4 (1:2)

Bramki: Babiarz (40.), Sołdecki (51. k.) – Małecki (6.), Brożek (29.), Wolski (47.), Boguski (52.).

Termalica: Pilarz - Pleva, Putiwcew, Sołdecki, Jarecki (36. Biskup, 46. Smuczyński) - Babiarz, Kupczak - Plizga, Misak (85. Bratanović), Juhar – Kędziora.

Wisła: Miśkiewicz - Jović, Głowacki, Guzmics, Sadlok - Popovič, Wolski (90. Cywka) - Boguski, Brożek (73. Brlek), Małecki (85. Bałaszow) - Ondraszek.

Żółte kartki: Babiarz, Misak - Głowacki, Popović.

Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz).