Nowa odsłona MNK: Galeria Sztuki Europejskiej wraca na salony

W Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie otwarto Galerię Sztuki Europejskiej. To ekspozycja, która prezentuje najcenniejsze europejskie dzieła od średniowiecza po XX wiek.

Nowa odsłona Galerii Sztuki Europejskiej w Muzeum Narodowym w Krakowie otworzyła we wtorek, 2 grudnia swoje drzwi, przenosząc bogate europejskie zbiory z dawnego Europeum do najbardziej reprezentacyjnej przestrzeni Gmachu Głównego. 

To właśnie tutaj znalazły miejsce dzieła takich twórców jak Canova, Pieter Brueghel młodszy, Łukasz Cranach młodszy czy Gustav Vigeland.

Galeria Sztuki Europejskiej w Muzeum Narodowym
Galeria Sztuki Europejskiej w Muzeum Narodowym
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Dyrektor MNK Andrzej Szczerski podkreślił podczas otwarcia, że inauguracja zamyka rok pełen rekordowych frekwencyjnie wydarzeń. Jak zaznaczył, od początku muzeum gromadziło nie tylko sztukę polską, lecz także europejską, by pokazać jej wzajemne powiązania.

Ta inauguracja jest nie tylko zakończeniem tegorocznych otwarć roku, który zapowiada się rekordowo pod względem frekwencji
Andrzej Szczerski

W jego opinii, kolekcja europejska, choć liczebnie skromniejsza, ma kluczowe znaczenie ideowe.

Darczyńcy na pierwszym planie

Na progu nowej galerii odwiedzających witają portrety najhojniejszych donatorów – utrzymane w stylu młodopolskiego realizmu wizerunki m.in. Wiktora Osławskiego, Henryka Bukowskiego czy Feliksa „Mangghi” Jasieńskiego. 

Galeria Sztuki Europejskiej w Muzeum Narodowym
Galeria Sztuki Europejskiej w Muzeum Narodowym
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

To przypomnienie, że fundamentem europejskich zbiorów MNK od początku były darowizny. Symbolicznie potwierdza to pierwszy wpis w muzealnym katalogu: „Pochodnie Nerona” Henryka Siemiradzkiego – również dar.

Kuratorzy zdecydowali się na nietypowy układ ekspozycji: od dzieł współczesnych ku najstarszym. 

Chodziło o stworzenie przestrzeni, która „daje możliwość kontaktu z przeszłością poprzez obrazy i rzeźby”
Katarzyna Płonka-Bałus, kuratorka

Stąd odwrócona chronologia prowadząca do średniowiecznych Madonn w ostatniej sali.

Choć przenosiny z Europeum miały charakter porządkowy, przyniosły też niespodziewane odkrycia. 

– Podczas kwerendy „udało się odkryć dotychczas nieznane dzieła”, w tym obraz Hansa Friesa – jednego z najważniejszych późnogotyckich twórców Szwajcarii – mówi kurator Miłosz Kargol.

Przez ponad sto lat płótno pozostawało w magazynie, a muzeum nie miało pewności, z czym ma do czynienia. Odkrycie okazało się równie korzystne dla MNK, jak i dla artysty, którego twórczość, jak podkreślają kuratorzy, właśnie odzyskuje należne jej miejsce.