Nowa wersja uchwały smogowej czeka na opinie krakowian

Do 31 października mamy czas, by wyrazić swoje zdanie na temat założeń projektu uchwały smogowej. Mają się w niej znaleźć zapisy zakazujące stosowania węgla na terenie Krakowa oraz wyznaczone paliwa i kotły z odpowiednimi normami emisyjnymi, które będzie można używać poza granicami miasta.

Zarząd województwa przyjął lekcję od Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, który unieważnił uchwałę antysmogową z 2013 roku. Okazało się, że m.in. konieczne jest wyraźne określenie paliw oraz instalacji, które mogą być eksploatowane.

Ze względu na argumenty przedstawione przez WSA w Krakowie i NSA, konieczne jest wyraźne określenie paliw i instalacji dopuszczonych do stosowania w Krakowie. Zmianą jest to, że projektodawca przewidział możliwość palenia w piecach i kominkach biomasą. Tu jednak wchodzą obostrzenia w postaci dopuszczalnej emisji pyłów.

– Takie rozwiązanie będzie zapewniało transparentność i równość w możliwości stosowania biomasy zarówno w kominkach, jak i innych instalacjach przy spełnieniu norm emisji. Dopuszczalne poziomy emisji pyłu zostały przyjęte zgodnie z wymaganiami rozporządzeń Komisji UE wdrażającymi dyrektywę w sprawie ekoprojektu – tłumaczą to rozwiązanie pracownicy biura prasowego urzędu marszałkowskiego.

Mimo wszystko to nie podoba się Witoldowi Liguzińskiemu, który twierdzi, że używana będzie sprowadzana z Afryki biomasa pod postacią resztek z palm kokosowych. – I emisja jest dwukrotnie większa. W takiej postaci będziemy ponownie skarżyć uchwałę – mówi Liguziński.

„Dobry kierunek”

Krakowski Alarm Smogowy twierdzi, że te zmiany idą w dobrą stronę, ale stowarzyszenie złoży kilka uwag technicznych. Nie można się jednak doczepić do całości. Najlepiej oceniane są regulacje dotyczące kominków. – Jest to duży problem, bo z naszych wyliczeń wynika, że w samym Krakowie kominków jest ok. 12 tysięcy. To, co znajduje się w założeniach uchwały jest próbą rozwiązania go – twierdzi Andrzej Guła.

Jeden z założycieli KAS-u dodaje, że w miastach, które mają znacznie lepsze powietrze niż my, również funkcjonują ograniczenia.  – W Londynie jest całkowity zakaz, Montreal również wprowadza restrykcyjne przepisy – mówi Guła. – Ogólnie kierunek uchwały jest słuszny – ocenia aktywista.

Lepsze piece, lepsze powietrze

Zakazane mają zostać piece z ręcznym podawaniem paliwa oraz te, które nie będę spełniać norm (zawartych w Rozporządzeniu Komisji (UE) 2015/1185 z dnia 24 kwietnia 2015). Egzekwowaniem prawa zajmie się nie tylko straż miejska, ale również policja czy powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Z całym projektem można się zapoznać TUTAJ[LINK]

Uwagi do niego można wysyłać na adres: powietrze@umwm.pl