Nowe termy w Zakopanem. Budowa już trwa, otwarcie za dwa lata
Nowy obiekt – Bachleda Termy Kasprowy – ma mieć ponad 47 tys. metrów kwadratowych powierzchni i działać przez cały rok. Otwarcie planowane jest na koniec 2028 roku.
Termy wreszcie w Zakopanem
To inwestycja, która ma wypełnić wyraźną lukę.
Choć Podhale od lat przyciąga turystów basenami termalnymi, samego Zakopanego długo nie było na tej mapie. Goście musieli jeździć do Bukowiny, Białki czy Chochołowa – często stojąc w kolejkach, zwłaszcza zimą.
Nowy kompleks ma to zmienić. Powstanie w granicach miasta, bez konieczności dojazdów.
Powrót do uzdrowiskowej tradycji
Dla Zakopanego to także próba powrotu do dawnej roli.
Już w XIX wieku miasto było uznawane za miejsce leczenia i regeneracji. Przyciągało kuracjuszy szukających górskiego powietrza i kąpieli leczniczych. Zyskało nawet miano „polskiego Davos”.
Z czasem ten charakter osłabł. Dziś wraca – w nowej, bardziej komercyjnej formie.
Energia spod ziemi
Podstawą inwestycji ma być geotermia – naturalne źródło energii ukryte pod Podhalem.
Na głębokości kilku kilometrów temperatura wody sięga nawet 90 stopni. Wydobywana energia ma zasilać kompleks i jednocześnie ograniczać jego wpływ na środowisko.
Woda po wykorzystaniu ma wracać do złoża w obiegu zamkniętym.
Baseny, sauny i widok na Tatry
Projekt zakłada podział na kilka stref – od rodzinnej części rekreacyjnej ze zjeżdżalniami, przez strefę wypoczynku i wellness, po część VIP z saunami.
Jedną z głównych atrakcji mają być baseny zewnętrzne – na dachach i tarasach – z widokiem na Tatry.
Całość zostanie połączona z istniejącym hotelem Bachleda Kasprowy i stokiem narciarskim na Polanie Szymoszkowej.
Turystyka bez sezonu
Inwestorzy liczą, że termy pomogą rozłożyć ruch turystyczny na cały rok.
Zakopane od lat zmaga się z sezonowością – tłumy zimą i latem, znacznie mniej gości wiosną i jesienią.
Baseny termalne mają przyciągnąć turystów także poza szczytem sezonu.