Nowe tramwaje mają być pod koniec czerwca [VIDEO]
Z ponad miesięcznym opóźnieniem do Krakowa mają być dostarczone pierwsze tramwaje z bydgoskiej fabryki. Producent nie chce powiedzieć, kiedy nastąpi kolejny transport pojazdów do stolicy Małopolski.
Zgodnie z podpisaną umową pomiędzy krakowskim MPK a firmą PESA, w poniedziałek w naszym mieście powinno pojawić się 10 nowych tramwajów. Jednak bydgoska spółka produkująca pojazdy szynowe nie wywiązała się z podpisanego kontraktu i nie realizuje harmonogramu dostaw.
Pierwszy tramwaj pod koniec czerwca
– Zgodnie z informacjami, które otrzymujemy od producenta, ten tramwaj na pewno pojawi się w czerwcu. Przedstawiciele fabryki nie byli w stanie powiedzieć dokładnie, kiedy pierwszy pojazd będzie dostarczony do naszego miasta – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.
Udało nam się dowiedzieć, że pierwszy tramwaj pojawi się w stolicy Małopolski dopiero w ostatnim tygodniu czerwca. – Nie mogę jeszcze zdradzić dokładnej daty przekazania pojazdu. Będziemy o tym informować w późniejszym terminie – informuje LoveKraków.pl Michał Żurowski, rzecznik prasowy PESA.
Marek Gancarczyk zapewnia, że produkcja tramwajów jest na bieżąco kontrolowana przez pracowników z MPK i najwyższe władze Krakowa. – Na początku czerwca fabryka była sprawdzana przez wiceprezydenta Krakowa, Tadeusza Trzmiela. Z informacji oraz zapewnień prezesa PESY wynika, że kolejne pojazdy są w zaawansowanej fazie produkcji – dodaje przedstawiciel MPK. Te informacje potwierdza także Żurowski.
Opóźnienia
Wszystkie 36 tramwajów musi być dostarczonych do stolicy Małopolski do końca listopada. MPK uzyskało bowiem dotacje z Unii Europejskiej na zakup pojazdów szynowych i zgodnie z prawem unijnym, miejską spółkę obowiązuje termin rozliczenia. – Wywiążemy się z tego zadania – dodaje Żurowski.
Jaki jest powód opóźnień w produkcji tramwajów? Nieoficjalnie mówi się o zbyt dużej liczbie kontraktów, które wzięła na siebie bydgoska fabryka. Oficjalnie powodem według rzecznika PESA są ograniczone „możliwości naszych poddostawców jaki i fabryki”.