Nowy mural na Bulwarach Wiślanych [Video, zdjęcia]
Mural przedstawiający smoki można zobaczyć na bulwarze Wołyńskim, tuż obok Hotelu Forum. Projekt stanowi kontynuację pierwszej pracy i powstał po sześciu latach jej istnienia. Nowy street art to dzieło Konrada „Mehes” Kowala oraz Piotra „Tuse” Jaworskiego. Nad ich pracą czuwała agencja Zooteka, jedna z pierwszych, które zajmowały się tematyką murali.
Pomysł na projekt nowego muralu podyktowała lokalizacja: bliskość Wisły, Zamku Wawelskiego i powiązanie z jego baśniowym strażnikiem. Na muralu można zobaczyć współbraci krakowskiej bestii z wielu kultur: anglosaskiej, Dalekiego Wschodu, skandynawskiej oraz chińskiej. Jedna z bestii, jak mówią organizatorzy, powstała z inspiracji serialem „Gra o tron”.
Wielokulturowy smoczy kolektyw
Mural powstawał siedem dni. – W 2008 roku po raz pierwszy malowaliśmy ścianę na bulwarze Wołyńskim. Po sześciu latach i dwóch powodziach postanowiliśmy odnowić miejscówkę i dodać nieco kolorów do projektu, który był wcześniej – mówi autor projektu Konrad „Mehes” Kowal. Do stworzenia baśniowych stworów wykorzystano około 60 litrów farby emulsyjnej i 133 puszek sprayu. – Smoków jest dokładnie siedem. Każdy z nich pełni określoną rolę. Jeden odzwierciedla moje wyobrażenie o tym, jak mógł wyglądać smok wawelski: to szarożółta bestia. Od początku chciałem pomieszać stylistyki, w których ludzie tworzą. Stąd na przykład postać smoka "technicznego" – komentuje Kowal.
Street art zdobywa coraz większą popularność. – Cały czas jest jednak wiele do zrobienia. Przy tworzeniu murali pojawia się papierkowa robota, która znacznie utrudnia realizację projektów. O wiele łatwiej jest malować na ścianach prywatnych niż przy współpracy z organizacjami publicznymi. Często dokładamy z własnej kieszeni, aby dany projekt powstał – stwierdza Piotr „Tuse” Jaworski, współautor muralu. – Środowisko street artu to zamknięta grupa, a tych pracujących przy zagranicznych projektach jest naprawdę niewiele – mówi Jaworski. Projektu smoków na szczęście nie spotkały większe problemy, a jedyną trudnością była kiepska pogoda podczas malowania.
„Zmuralizować” Kraków
Agencja Zooteka upiększaniem miasta zajmuje się od 2006 roku i to częściowo za jej sprawą Kraków można zobaczyć w cieplejszych barwach. Znany jest „Silva Rerum”, projekt graficzny o historycznym zabarwieniu, ciągnący się wzdłuż ulicy Powstańców Śląskich oraz „Triumfalna Brama Miasta” – mural z lokazji 600-lecia bitwy pod Grunwaldem. Zarówno pierwszy, jak i drugi projekt czerpie z bogactwa kultury krakowskiej, a takie przełożenie z pewnością wpływa na wizerunek miasta. Czy mieszkańców czeka napływ murali?
– To już siódmy projekt, który powstał ze współpracy miasta i Zooteki. Murale to świetny pomysł na odświeżenie przestrzeni miejskiej, szczególnie w miejscach chętnie odwiedzanych, tak jak tutaj, na bulwarach – ocenia Filip Szatanik z biura prasowego UMK. – Zdecydowanie wolimy przyglądać się takim realizacjom niż czytać wulgaryzmy na ścianach. Wspieramy ten kierunek rozwoju oraz realizacje innych organizacji i artystów. Mimo że mamy ograniczone możliwości, jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje – deklaruje Szatanik.