O swojej emeryturze trzeba pomyśleć już teraz

Optymistyczne prognozy wskazują, że emerytura może stanowić 60-70% ostatniego wynagrodzenia, jednak według pesymistycznych szacunków będzie to jedynie 30%. Wiele osób w wieku produkcyjnym już teraz musi pomyśleć o tym, jak zabezpieczyć się na przyszłość. Jednym ze sposobów jest oszczędzanie na Indywidualnym Koncie Emerytalnym.

IKE wchodzi w skład tzw. trzeciego filaru, a korzystanie z niego jest możliwe już od 16 roku życia. Małoletni są jednak objęci dodatkowym zapisem. Maksymalnie mogą wpłacić na konto tyle, ile zarobią rocznie na umowę o pracę.

Przywileje i ograniczenia

Warto pamiętać, że dokonywane wpłaty są objęte limitem. Obecnie jest to nie więcej niż trzykrotna wysokość prognozowanego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce krajowej na dany rok. W 2016 roku było to maksymalnie 12.165 złotych. W tym roku będzie to nie więcej niż 12.789 zł.

Rozwiązanie to ma jednak kilka atutów. Wpłaty nie muszą być dokonywane regularnie. Możliwe jest nie dokonanie ani jednej wpłaty w roku. Warto pamiętać, że niewykorzystywane limity nie są przechodnie.

Wypracowany zysk kapitałowy jest zwolniony z podatku wtedy, gdy wpłaty dokonywane są w pięciu różnych latach lub gdy ponad połowa wartości wpłaty była dokonana maksymalnie pięć lat przed dniem złożenia wniosku o dokonanie wypłaty.

Wypłata środków może być dokonywana w każdej chwili, co nie wyklucza korzystania z IKE w przyszłości. Decyzja o wybraniu środków przed wiekiem emerytalnym wiąże się jednak z pobraniem 19% podatku z zysków.

Uprawnienia do prowadzenia Indywidualnych Kont Emerytalnych mają banki, towarzystwa funduszy inwestycyjnych, biura maklerskie i towarzystwa ubezpieczeń na życie. Według danych KNF na koniec czerwca 2016 roku prowadzonych było prawie 868 000 IKE, na których zgromadzono ponad 6 mld złotych.

Emerytury będą niższe

Jak mówi Robert Sierant, ekspert Open Finance, IKE nie jest popularnym produktem na rynku finansowym, mimo że jest to rozwiązanie dla osób, którym zależy na ostrożnej formie inwestowania w emeryturę. Chętni na tą formę oszczędzania mają gwarancję Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Dodaje też, że nadal brakuje nam do mentalności obywateli krajów zachodnich, którzy już w młodym wieku myślą o swojej starości.

– Wielu Polaków nadal uważa, że samodzielne oszczędzanie na emeryturę nie jest jeszcze konieczne i odkładają to na „później”. Sytuacja gospodarcza w Polsce jest bardzo dynamiczna i z roku na rok system emerytalny ulega zmianie – wszystko wskazuje na to, że emerytury w przyszłości będą stanowiły znacznie niższy procent naszego wynagrodzenia, niż jest to obecnie – ocenia Sierant.