O tym najwięcej mówi się przed meczem Wisły. Krakowianie mają różne możliwości

W niedzielę Biała Gwiazda zmierzy się w Pruszkowie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Pierwszy w 2026 roku mecz Wieczystej na tej samej murawie pokazał, że nie jest ona w dobrym stanie.

Boisko w Pruszkowie

Wiślacy mają dobre wspomnienia ze stadionu w Pruszkowie, gdzie domowe spotkania rozgrywa beniaminek I ligi Pogoń Grodzisk Mazowiecki. W rundzie jesiennej rozbili tam zawodników Znicza aż 7:0. Była to ich najwyższa wygrana w sezonie 2025/2026.

Z Pogonią Grodzisk Mazowiecki także zdobyli trzy punkty, przed własną publicznością okazali się lepsi 4:2. Co może być największym wyzwaniem w niedzielne popołudnie (początek o godz. 14:30)? Stan boiska. W miniony weekend Wieczysta mierzyła się na nim ze Zniczem i jego stan pozostawiał wiele do życzenia.

Mariusz Jop, trener Białej Gwiazdy, podkreśla, że gorsza murawa bardziej sprzyja drużynom, które czekają na przeciwnika i wyprowadzają kontrataki, a także liczą na stałe fragmenty. Gorzej ma zespół, który chce prowadzić grę. 

Puchar Polski. Mariusz Jop w czasie derbów Hutnika z Wisłą
Puchar Polski. Mariusz Jop w czasie derbów Hutnika z Wisłą
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Wiele możliwości

Krakowska drużyna pokazała jednak, że nie jest w tym sezonie jednowymiarowa. I to może jej pomóc w osiągnięciu celu na spotkanie z Pogonią. 

– Mamy też inne rozwiązania, prostsze w otwieraniu gry od bramki. Ostatnio zdobyliśmy bramki z ustawienia średniego i fazy przejściowej, a także po stałym fragmencie. To element, nad którym pracowaliśmy i przynosi nam wymierne efekty – wskazuje były reprezentant Polski.

Wisła także może postawić na obronę niską w niektórych fazach i próbować ataku szybkiego.

Rafał Adamski
Rafał Adamski

Rafał Adamski zmienił klub. Pogoń osłabiona

Do walki o miejsce w wyjściowym składzie wrócili Darijo Grujcić i Kacper Duda. Obrońca i pomocnik nie wystąpili z GKS-em Tychy, gdyż jeszcze odczuwali problemy zdrowotne. Jopa bardzo cieszył wysoki poziom treningów, który pomaga rozwijać zawodników i zespół.

Problemem gospodarzy, którzy w roli gospodarza jeszcze nie przegrali, ale są po czterech meczach bez zwycięstwa, jest odejście drugiego najlepszego strzelca I ligi. Rafał Adamski w tym tygodniu przeszedł do Legii Warszawa.

Strata ważnego piłkarza nie jest pozytywnym impulsem dla drużyny. Jednak mówiło się o tym i trwało to na tyle długo, że zespół na pewno brał to pod uwagę. To do końca nie są nasze kwestie. Skupiamy się na tym, co mamy do zrobienia.
Mariusz Jop, trener Wisły Kraków