Obchody 120-lecia rozpoczęte. Sztandar dla Historii Wisły i apel o pokój

W hotelu przy ul. Wielopole – w budynku, w którym w latach 30. mieściła się siedziba TS Wisła Kraków, zainaugurowane zostały obchody jubileuszu 120-lecia Białej Gwiazdy. Uroczystość zorganizowało Stowarzyszenie Historia Wisły.

Wiślacka rodzina

Spotkanie pt. „Historia Wisły barwami tkana” w Hotel Holiday Inn było okazją do spotkania przedstawicieli całej wiślackiej społeczności. Byli prezesi piłkarskiej spółki i TS Wisła Kraków – Jarosław Królewski i Tomasz Jażdżyński – wystąpił wielki kibic Białej Gwiazdy, tenor Opery Krakowskiej Franciszek Makuch. Forma 85-letniego artysty, który wskoczył na scenę (gdy inni wchodzili) wzbudziła podziw wszystkich gości.

Przy jednym stoliku z prezydentem Aleksandrem Miszalskim, prezesami Królewskim i Jażdżyńskim usiadł Jakub Błaszczykowski. Tuż obok swoje miejsce mieli aktor i senator Jerzy Fedorowicz oraz Barbara Zięba – olimpijka z Meksyku (1968) w gimnastyce. Przyszły przedstawicielki koszykarek i wielu sekcji, których sportowcy – jak mówił prezes Stowarzyszenia Historia Wisły Dariusz Zastawny – nie trafiają na czołówki gazet i portali internetowych.

Jakub Błaszczykowski
Jakub Błaszczykowski
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Sztandar Historii Wisły

Głównym i jednocześnie najbardziej poruszającym punktem programu było przekazanie sztandaru Stowarzyszeniu Historia Wisły przez fundatorów: Marka Trybulskiego i Krzysztofa Gawła. 

Towarzyszył mu nieco zmieniony utwór dobrze znany kibicom Wisły ze stadionu. Do „Conquest of paradise” Vangelisa człowiek napisał wiślacki tekst, a sztuczna inteligencja wszystko połączyła i efektem jest bardzo dostojny utwór. Po komentarzach na platformie X już widać, że bardzo spodobało się kibicom.

Nie była to jedyna zaprezentowana piosenka, która powstała dzięki współpracy człowieka z AI.


Nie spoczną

120-lecie historii Wisły to worki medali i półki uginające się od zdobytych pucharów. Sport to także nieunikniony kontakt z porażkami. Franciszek Makuch podkreślił, że jego początki z Wisłą to czas, gdy przegrała 0:12 z Legią Warszawa (1956 rok), a prezydent Aleksander Miszalski kibicowanie na stadionie zaczynał w latach 90., kiedy drużyna spadła z I do II ligi. 

Aleksander Miszalski
Aleksander Miszalski
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Aleksander Miszalski zadeklarował, że miasto będzie pomagać Wiśle finansowo i prawnie „ile tylko się da”.  Wspomniał o komercjalizacji stadionu i powstaniu w niedługim czasie restauracji. 

Celem Historii Wisły jest dbanie i popularyzacja 120-letniego już dorobku Białej Gwiazdy. Ma on także materialny wymiar.

Nie spoczniemy, dopóki nie doprowadzimy do powstania muzeum.
Dariusz Zastawny, prezes Stowarzyszenia Historia Wisły

Apel o pokój

Społeczność Wisły, choć bardzo liczna, czasami jest podzielona. Mowa tu nie tylko i kibicach. Nie jest tajemnicą, że relacje między spółką a TS-em, a także jej prezesami są dość chłodne.

Prezes Dariusz Zastawny zaapelował, by w roku 120-lecia – na wzór starożytnej Grecji – zapanował pokój (ekecheiria) i życzliwość.