To już kolejna inwestycja mieszkaniowa, która w najbliższych latach zostanie ukończona na terenie Podgórza. U zbiegu ulicy Wielickiej i Jerozolimskiej deweloper planuje wybudować osiedle – Wielicka Garden. Do końca 2017 roku ukończone zostaną dwa budynki mieszkalne, w których znajdzie się 116 mieszkań. Firma już teraz wystartowała z ich sprzedażą.
Do końca czwartego kwartału 2017 roku powstanie sześciokondygnacyjny blok oraz czterokondygnacyjny budynek składający się z trzech segmentów. Łącznie inwestycja zapewni 116 mieszkań oraz 110 komórek lokatorskich. Deweloper planuje wybudować też garaż podziemny mogący pomieścić 105 samochodów. Dodatkowo na terenie inwestycji znajdzie się 11 miejsc na parkingu naziemnym.
Jak zaawansowana jest inwestycja?
– Budowa wystartowała 28 grudnia, obecnie wykonujemy prace ziemne – informuje Paweł Rabantek, doradca zarządu Atal.
Już teraz wiadomo, że cały teren inwestycji zostanie ogrodzony. Koło budynków mieszkalnych zostanie wydzielony plac zabaw dla dzieci. Firma planuje też zasadzić zieleń. Inwestycja ma być też dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych i starszych.
– Wielicka Garden to trzecie nowe osiedle w Krakowie, które ATAL wprowadził do sprzedaży w tym roku. Dzięki temu cały czas utrzymujemy szeroką ofertę w stolicy Małopolski. W krakowskiej ofercie ATAL każdy klient znajdzie mieszkanie spełniające oczekiwania, w odpowiedniej dla siebie dzielnicy –mówi Zbigniew Juroszek, prezes ATAL S.A.
Deweloperzy celują w Podgórze
Intensywna zabudowa Podgórza nie dziwi Piotra Krochmala, prezesa Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości, który zaznacza, że dobre drogi komunikacyjne i liczne wolne tereny przyciągają kolejnych deweloperów. Dostrzega też zależność, że duża liczba niezagospodarowanych gruntów pozwala na ustalenie korzystniejszych cen dla klientów.
– Podgórze ma jeszcze dużą rezerwę wolnych gruntów i ceny są korzystniejsze z tego względu. To powoduje, że deweloperowi jest łatwiej pozyskać tam dany obszar. Na cenę nieruchomości składa się cena gruntu oraz cena budowy i o ile druga jest porównywalna do każdej dzielnicy, to w droższych miejscach stosuje się droższe rozwiązania, bo deweloper ma świadomość, że są tam klienci, którzy mogą zapłacić więcej – wyjaśnia Piotr Krochmal.