Obywatelka USA w Balicach: amunicja nie należy do mnie, tylko ojca myśliwego
Na początku tygodnia w Balicach Straż Graniczna wykryła w bagażu obywatelki USA amunicję. Za próbę wywozu broni bez pozwolenia grozi jej nawet 8 lat pozbawienia wolności. Kobieta tłumaczyła, że amunicja nie należy do niej, tylko najprawdopodobniej do ojca myśliwego.
We wtorek ochrona krakowskiego lotniska oraz funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili nielegalną próbę wywiezienia z terenu Polski amunicji. Katarzyna Walczak, rzecznik prasowy Komendanta Śląsko-Małopolskiego Oddziału Straży Granicznej, informuje że w bagażu jednego z pasażerów znaleziono cztery sztuki amunicji wraz z magazynkiem.
– Obywatelka Stanów Zjednoczonych, do której należał bagaż, nie posiadała stosownego zezwolenia na wywóz amunicji z Polski. Kobieta tłumaczyła, że zarejestrowana na jej nazwisko torba należy do podróżującej z nią matki, również obywatelki USA, i żadna z nich nie była świadoma, iż w bagażu znajdują się naboje. Dodała, że jej ojciec był myśliwym, a ujawniona amunicja prawdopodobnie należała do niego – mówi kpt. Katarzyna Walczak.
Teraz kobiecie za próbę wywozu amunicji grozi kara pozbawienia wolości. Kodeks karny za takie przestępstwo przewiduje areszt na okres od 6 miesięcy do 8 lat. Sprawą zajmuje się krakowska prokuratura.