Od 14 kwietnia możesz wypożyczyć miejski rower za darmo
Masz bilet miesięczny na komunikację publiczną? Od 14 kwietnia będziesz mógł jeździć za darmo rowerem miejskim przez 40 minut. Na osoby, które posiadają tylko klasyczny bilet jednoprzejazdowy, będą czekać zniżki na abonament rowerowy – postanowił wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel.
Kraków w tym roku w pełni przejmie sieć miejskich wypożyczalni rowerów. Jeszcze w zeszłym roku rowerami zarządzała prywatna firma, która wygrała przetarg. – Niestety, przedsiębiorca nie poradził sobie z zadaniem i musieliśmy zrezygnować z jego usług – informuje Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Miejska wypożyczalnia w miejskich rękach
Dowiedzieliśmy się, że wiceprezydent Krakowa ds. infrastruktury oraz inwestycji polecił urzędnikom ZIKiT, aby z roweru miejskiego korzystało jak najwięcej krakowian. – Chcę, żeby rower był nie tylko dostępny, ale również tańszy dla osób korzystających z komunikacji miejskiej – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Tadeusz Trzmiel.
Zastępca Jacka Majchrowskiego zdecydował, że osoby, które posiadają Krakowską Kartę Miejską z ważnym biletem będą mogły jeździć jednośladem za darmo. – Wcześniej myśleliśmy o rozwiązaniu, że tylko mieszkaniec z biletem na wszystkie linie będzie mógł jeździć bezpłatnie. Doszedłem do wniosku, że nawet osoba z aktywną kartą na jedną linię skorzysta z roweru bez uiszczana opłaty – wyjaśnia nam wiceprezydent Trzmiel.
Dodatkowe koszty?
Czy udostępnienie za darmo roweru nie spowoduje większych kosztów dla budżetu Krakowa? – Proszę się nie martwić. Zrobimy to w ramach środków, które są przeznaczone na ten rok. Nie spowoduje to wzrostu wydatków – odpowiada zastępca prezydenta miasta.
– Po to wystawiamy prawie 300 rowerów miejskich, aby mieszkańcy mogli z nich korzystać – mówi Tadeusz Trzmiel. Wiceprezydent dodaje, że za kilka dni na terenie miasta zacznie w pełni działać prawie 30 stacji dla jednośladów.
Cały system miejskich wypożyczalni rowerów ma wystartować 14 kwietnia, natomiast serwis internetowy KMK Bike rozpocznie swoje funkcjonowanie dwa dni wcześniej. – W tym roku przekonamy się, jak działa rower miejski. Zakładamy, że nie dogonimy Warszawy, która dobrze rozwinęła swoje stacje rowerowe, ale zmniejszy się dysproporcja pomiędzy tymi miastami – dodaje Michał Pyclik z ZIKiT.