Od lutego do Huty autobusem zamiast tramwajem

Od lutego szykują się wielkie utrudnienia dla mieszkańców Nowej Huty. Z powodu remontu ulicy Mogilskiej i al. Jana Pawła II wyłączone z ruchu będzie torowisko oraz fragmenty jezdni. ZIKiT zapewnia, że komunikacja zastępcza będzie funkcjonować poprawnie.

Od pierwszego lutego Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zamierza doprowadzić do zmiany siatki połączeń. Wymuszone jest to remontem ulicy Mogilskiej oraz al. Jana Pawła II. W pierwszej kolejności wyłączony z ruchu będzie odcinek dla tramwajów pomiędzy rondem Mogilskim a Czyżyńskim.

Brak tramwaju od ferii

Krzysztof Migdał, koordynator projektów strategicznych w ZIKiT zdradza, że wykonawca prac od lutego chce rozbierać torowisko. – Od pierwszego lutego robotnicy będą pracować już przy demontażu starych szyn, dlatego tramwaje nie będą mogły od tego czasu jeździć do Nowej Huty – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Migdał.

Urzędnicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu twierdzą, że luty to bardzo dobry czas na zmiany w organizacji komunikacji miejskiej. – Zaczynają się ferie szkolne i mamy mniejszą frekwencję w transporcie zbiorowym, dlatego w początkowej fazie organizacji mniej osób ucierpi na zmianach – tłumaczy Michał Pyclik z ZIKiT. – Na bieżąco będziemy robić korekty w rozkładach jazdy – dodaje.

Linia 704 do Huty

Wyłączenie torowiska pomiędzy rondem Mogilskim a Czyżyńskim potrwa do końca wakacji. – Jest małe prawdopodobieństwo, abyśmy wcześniej udrożnili dla ruchu tramwajowego ten odcinek – mówi Michał Pyclik. Udało nam się dowiedzieć, że stworzona będzie tymczasowa linia zastępcza nr 704. Do obsługi trasy będzie przeznaczonych 25 autobusów. Sęk w tym, że nie pojawią się 18-metrowe pojazdy przegubowe, tylko krótkie (12-metrowe). Wszystko przez roboty ziemne, podczas których obowiązują ograniczenia tonażowe dla pojazdów innych niż przeznaczonych do budowy.

Remont torowiska oraz infrastruktury drogowej pomiędzy rondem Mogilskim a placem Centralnym ma potrwać, zgodnie z przyjętym harmonogramem, do końca 2014 roku. Jednak na dniach może dojść do korekty przyjętego terminarza.

ZOBACZ: Wielkie inwestycje komunikacyjne [ZDJĘCIA]

fot. Jacek Smoter/lovekrakow.pl