Od niedzieli nowy rozkład jazdy pociągów

Od niedzieli 13 grudnia wchodzi w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Również dla mieszkańców Małopolski przyniesie on istotne zmiany. Największą z nich będzie uruchomienie linii SKA do Miechowa i skrócenie czasu przejazdu do Rzeszowa.

Wraz z nowym rozkładem ruszają regularne kursy pociągów Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej na trasie między Krakowem a Miechowem. Koleje Małopolskie uruchomią 18 pociągów w relacji Kraków – Miechów i 10 w relacji Kraków – Sędziszów, a ofertę tę uzupełni jeszcze 8 pociągów Przewozów Regionalnych na trasie Kraków – Kielce.

Na odcinku do Miechowa będzie więc kursować łącznie 36 pociągów, czyli o 16 więcej, niż dotychczas. Podróż potrwa około 40 minut, a do Sędziszowa – około godziny. W szczycie porannym i popołudniowym pociągi będą jeździć średnio co 45 minut, poza szczytem – co godzinę. Na trasy wyjadą takie same nowoczesne składy, jakie znają pasażerowie kursujący pierwszą linią SKA, między Wieliczką a lotniskiem. Będą się zatrzymywać na wszystkich przystankach na trasie.

Od poniedziałku 14 grudnia będzie już można korzystać z Małopolskiej Karty Aglomeracyjnej i połączonej z nią aplikacji. Na jednej plastikowej karcie będą zapisane bilety komunikacji miejskiej w Krakowie i Tarnowie oraz bilety przewoźników kolejowych. Z MKA będzie można również wypożyczyć rower miejski czy pozostawić samochód na parkingu P&R.

Pendolino do Rzeszowa

Z powodu przedłużającej się przebudowy linii kolejowej między Krakowem a Rzeszowem podróż na tym odcinku trwa nawet ponad cztery godziny. Najszybsze z dostępnych dotychczas połączeń na tej 158-kilometrowej trasie to… 3 godziny 25 minut. Trudno się więc dziwić, że rynek połączeń z Podkarpaciem w znacznej mierze przejęły autokary i busy.

Zakończenie kolejnego etapu remontu pozwoli na znaczące skrócenie podróży – choć dalej nie będzie to jeszcze stan docelowy. Z Krakowa do Rzeszowa (na razie raz dziennie) będziemy mogli dojechać w 2 godziny i 1 minutę. Skróci się też połączenie pociągami InterCity (2:14-2:33) i Regio (2:45-2:59). Na jeszcze szybsze połączenia pasażerowie będą musieli poczekać do drugiej połowy przyszłego roku, kiedy modernizacja linii ostatecznie dobiegnie końca.

Jeden tor z powodu łącznicy

To nie wszystkie zmiany dotyczące mieszkańców Krakowa i okolic. Nowością będzie wznowienie po trzyletniej przerwie połączeń z Krakowa do Oświęcimia przez Skawinę. Więcej pociągów pojedzie do Bielska-Białej, a połączenia do Kielc, Ostrowca Świętokrzyskiego, Zakopanego, Suchej Beskidzkiej czy Wadowic będą od kilku do kilkunastu minut krótsze.

W dalszym ciągu część pociągów będzie dojeżdżać tylko do dworca Kraków Płaszów. Jest to związane z budową łącznicy kolejowej Zabłocie-Krzemionki i wyłączeniem jednego toru pomiędzy Płaszowem a Dworcem Głównym.

– W ciągu roku, w związku z prowadzonymi pracami, będą wprowadzane korekty rozkładów jazdy. Pierwsze zamknięcia torów pojawią się jednak dopiero po Światowych Dniach Młodzieży – zapowiada Dorota Szalacha z biura prasowego PKP PLK.