Odpowie przed sądem za sprzedaż nieistniejących biletów

27-letni Mateusz G. znalazł sobie prosty sposób na zarobek. Teraz odpowie za szereg oszustw. Mężczyzna sprzedawał za pośrednictwem Facebooka nieistniejące bilety na wydarzenia sportowe i kulturowe. Oferował również vouchery wakacyjne. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura postawiła zarzuty popełniania 55 przestępstw polegających na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem innych osób. Tym sposobem G. udało się wyłudzić kilkadziesiąt tysięcy złotych. Mężczyzna zakładał fałszywe profile i sprzedawał nieistniejące bilety.

Policjanci zatrzymali 27-latka 7 lutego. –Nie przyznał się do popełnienia stawianych mu zarzutów – mówi Janusz Hnatko, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Mateusz G. spędzi teraz w areszcie trzy miesiące.