Odsuwamy się od NFZ

Niska jakość świadczeń i długi czas oczekiwania na powodują, że Polacy coraz częściej decydują się na prywatne polisy zdrowotne. Nadal odstajemy w tym zakresie od czołowych krajów europejskich, jednak wynik ten rośnie w tempie dwucyfrowym. W pierwszym kwartale tego roku Polacy wydali na polisy zdrowotne 135 milionów złotych, czyli o jedną piątą więcej niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym – informuje Rzeczpospolita.

Obecnie już 1,6 miliona Polaków oprócz ubezpieczenia państwowego, korzysta też z usług prywatnych firm. Jest to o 30% więcej osób więcej niż przed rokiem. Na rynku ubezpieczeń zdrowotnych widoczny jest trend, że najczęściej decydują się na nie pracodawcy dla swoich pracowników. Często są one opłacane jako ubezpieczenia grupowe.

W przypadku umów indywidulanych dużą część stanowią właśnie dodatkowe umowy do ochronnego ubezpieczenia. – Widać rosnącą liczbę umów o wysokiej średniej składce wynoszącej tysiąc złotych rocznie. Oznacza to, że rośnie grupa osób, która bardzo świadomie wybiera prywatną ochronę zdrowotną z szerokim zakresem usług – mówi „RP” Dorota M. Fall doradca zarządu Izby ds. ubezpieczeń zdrowotnych.

Nie chce nam się czekać

Wzrost zainteresowania prywatnymi ubezpieczeniami jest jednoznaczny – Polacy mają dość oczekiwania kilka miesięcy na podstawowe usługi. Jak pokazują ostatnie badania, w 2015 roku o tydzień wzrósł czas oczekiwania na tzw. gwarantowane usługi medyczne. Obecnie musimy na nie czekać już średnio 11,5 tygodnia. – Możemy być pewni, że przy obecnym systemie rynek prywatnych polis będzie się rozwijał, ponieważ ludzie cenią sobie komfort, którego nie daje im system publiczny – ocenia Dorota M. Fall.