Okradał uczelnię z… drzewek

39-latek został złapany na gorącym uczynku w czasie kradzieży zasadzonych niedawno drzewek z terenu należącego do jednej z krakowskich uczelni. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia.

Do kradzieży doszło dwukrotnie. Za pierwszym razem złodziej ukradł 15 sadzonek, które następnie sprzedał za 700 zł przypadkowym osobom na ulicy. Wówczas w kradzieży pomagał mu mężczyzna, którego 39-latek nie zna.

– W trakcie przesłuchania zatrzymany oświadczył, że dzień wcześniej dokonał kradzieży drzew wspólnie z innym mężczyzną, jednak „nie zna go dobrze i nie pamięta jego personaliów” – podaje sierż. szt. Piotr Szpiech z komendy miejskiej policji.

39-latka zatrzymali pracownicy ochrony, którzy przekazali go funkcjonariuszom z Ogniwa Wywiadowczo-Patrolowego Komisariatu Policji IV w Krakowie. Mężczyzna usłyszał już zarzuty kradzieży, teraz grozi mu nawet pięć lat więzienia.