Opłaty za wywóz śmieci będą niższe. Radni proponują nowe stawki
Obniżka stawek za wywóz śmieci w Krakowie staje się coraz bardziej realna. Według radnych, nowe kwoty uchwalić będzie można już pod koniec września. O ile potanieją opłaty za gospodarkę odpadami wciąż jednak dokładnie nie wiadomo.
Po rozstrzygnięciu przetargu na wywóz śmieci w Krakowie okazało się, że kwota przeznaczona na zagospodarowanie odpadów nie będzie tak wysoka jak przewidywali wcześniej urzędnicy. Zwycięskie konsorcjum za utrzymanie czystości w mieście zażądało niecałe 24 mln złotych, co stanowi cenę o ponad 28 mln złotych mniejszą od pierwotnie planowanej wartości.
Potrzebę obniżki stawek za śmieci zadeklarowali zarówno radni jak i Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania. – Sprawa ze zmianą stawek jest jak najbardziej otwarta – mówi Krystyna Paluchowska, rzecznik MPO w Krakowie. – Najpierw trzeba jednak dokonać analizy wszystkich elementów systemu. Do podjęcia rzetelnej oceny według zarządcy potrzeba od trzech do sześciu miesięcy. Pytanie dotyczące tego, kiedy nastąpi obniżka należy już kierować do władz miasta –dodaje.
Według radnych, podjęcie takiej decyzji będzie możliwe w przeciągu najbliższych tygodni. – Pod koniec września planujemy zwołanie sesji nadzwyczajnej i chcielibyśmy wtedy zaproponować obniżki – mówi radny PO, Wojciech Wojtowicz. – Jeżeli zostaną one uchwalone, to nowe opłaty będą mogły wejść w życie najwcześniej pod koniec roku. Wydaje mi się, że stawki będzie można obniżyć w granicach od 15% do maksymalnie 20%. Na największe obniżki będą mogli liczyć najprawdopodobniej mieszkańcy domów jednorodzinnych, gdyż to właśnie dla nich opłaty najbardziej podrożały – informuje radny.
Jak twierdzi radny PiS Edward Porębski, propozycja zasugerowana przez polityków Platformy Obywatelskiej nie jest jednak wystarczająca. – Według moich obliczeń stawki za wywóz śmieci powinny zostać zredukowane od 35% do 40 % – twierdzi radny. – Wydaje mi się, że po napisanej przeze mnie uchwale kierunkowej, która została poparta przez 36 radnych miasta, pan prezydent powinien przychylić się do tej sugestii.
Radni klubu Prawa i Sprawiedliwości wyszli również z propozycją, aby za segregowanie śmieci płacić jedynie symboliczną złotówkę. – Jeżeli opłata za segregowane odpady będzie minimalna, to wtedy więcej ludzi zgodzi się na takie rozwiązanie – mówi radny. – Obecnie mieszkańcy chcą segregować odpady, ale skarżą się, że w wielu miejscach do dnia dzisiejszego nie ma postawionych pojemników na szkło, plastik czy papier. Zastanawiają się po co składać deklaracje dotyczące segregacji, skoro Gmina Miejska Kraków czy MPO nie przygotowali im takiej możliwości.
Poza obniżką stawek, radni rozważają również zmianę metody naliczania opłat za wywóz śmieci. Dotychczas odbywało się to na podstawie wielkości kontenerów lub liczby zameldowanych w domach osób. W deklaracjach wielokrotnie podawano jednak zaniżoną liczbę mieszkańców. – Przy naliczaniu opłat tą metodą okazało się, że kilkaset tysięcy osób nagle zniknęło – mówi radny Wojciech Wojtowicz. – Chcielibyśmy zatem wprowadzić naliczanie kosztów od ilości dostarczonej wody. Ustawa śmieciowa pozwala jednak na razie naliczać opłaty tylko za wodę zużytą, a nie dostarczaną. Musimy zatem poczekać na korektę ustawy, która ma być dokonana na początku przyszłego roku. Wtedy będziemy mogli wprowadzać kolejne zmiany – dodaje radny.