Opowieść o pewnym kolekcjonerze

W związku z wystawą Feliksa Jasieńskiego w Muzeum Narodowym w Krakowie, warto przypomnieć sobie jego wybitną osobowość kojarzącą się z młodopolskim Krakowem. Z naszym miastem wiązało go dzieło życia, czyli kolekcja będąca owocem największej życiowej pasji i wielu lat konsekwentnych, pracowitych zabiegów. O jej wartości stanowi artystyczna ranga zebranych w niej dzieł i różnej proweniencji: polskich, europejskich, blisko- i dalekowschodnich, z czasów od średniowiecza aż po współczesne Jasieńskiemu.

Feliks „Manggha” Jasieński był znany jako „enfant terrible” i „Pan na wielkich artystycznych zbiorach”. Kolekcjoner, esteta, publicysta, znawca i krytyk sztuki oraz jej propagator. Stał się ofiarodawcą na rzecz społeczeństwa polskiego i donatorem Muzeum Narodowego w Krakowie. Marzył, aby jego zbiory znalazły się w Kamienicy Szołayskich, w której murach znajdują się relikty średniowiecznych posesji i  pozostałości po cmentarzu parafialnym przy średniowiecznym kościele św. Szczepana (przed zburzeniem przez Austriaków w 1802r. był usytuowany w pobliżu).

Na kartach historii

Jasieński pochodził z zamożnej rodziny ziemiańskiej osiadłej na Mazowszu w guberni warszawskiej, wywodzącej się z Sandomierszczyzny. Przyszedł na świat 8 lipca 1861 roku w Grzegorzewicach. Uczęszczał do renomowanych warszawskich szkół, a studia o profilu humanistycznym rozpoczął w 1881 roku w Dorpacie. Poważna choroba oczu, na którą cierpiał przez całe życie, spowodowała przerwanie systematycznej nauki. Dalsze studia, już jako wolny słuchacz, kontynuował w Berlinie i Paryżu w latach 1883-1886. W Berlinie był uczniem Hermana Grimma, historyka sztuki i literatury, oraz Ernesta Curtiusa, archeologa śródziemnomorskiego i hellenisty. Podczas pobytu w Paryżu, pozostawał pod silnym wpływem Ernesta Reana, autora „Żywota Jezusa” – jednej z najbardziej kontrowersyjnych książek epoki. Osobowość Jasieńskiego kształtowały również podróże po Europie i na Bliski Wschód. Przyjaźń z artystami, znajomość muzealnych galerii i rynku antykwarycznego, upodobania literackie skoncentrowane na eseistyce dotyczącej zjawisk artystycznych, zaowocowały własną twórczością literacką Jasieńskiego i pasją kolekcjonerską.

Skandal w Warszawie

Mieszkając w stolicy, Jasieński aktywnie włączył się w życie kulturalne miasta. Uprawiał publicystykę i organizował wystawy. Bliskie relacje łączyły go ze środowiskiem warszawskiej „Chimery”, w której salonie zorganizował cykl wystaw prezentujących wysoką wartość artystyczną. Wystawiał głównie grafikę, zwłaszcza w luksusowych edycjach albumowych. Były to między innymi akwaforty Piranesiego i faksymilowe reprodukcje rycin Durera. W 1901 roku w Zachęcie, zorganizował wystawę sztuki japońskiej, która nie spotkała się ze zrozumieniem warszawskiej publiczności. Odpowiedzią wielkiego admiratora japońszczyzny na nieprzychylne recenzje były artykuły krytykujące gusta warszawiaków, np. publikacja dotycząca Wojciecha Gersona. Jasieński opuszczał więc Warszawę w atmosferze skandalu.

Czas na Kraków

W Krakowie otworzyły się przed Jasieńskim podwoje środowiska artystycznego i intelektualnego. Rekomendacją stała się wydana w 1901 roku w formie esejów, entuzjastycznie przyjęta książka zatytułowana „Manggha. Wędrówki po świecie, sztuce i ideach” , której inspiracją był „Dziennik” braci Edmunda i Juliusza Goncourtów. Z tytułu esejów wzięto pseudonim Jasieńskiego. Po osiedleniu w Krakowie, organizował wystawy dzieł ze swoich zbiorów, m.in. w Sukiennicach i Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych. Jako przyjaciel i mecenas artystów stał się bywalcem spotkań krakowskiej cyganerii i nabywcą dzieł artystów, gościem salonów, antykwariatów, galerii i wernisaży, premier teatralnych i koncertów. Został członkiem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych i Towarzystwa „Polska Sztuka Stosowana”.

Kolekcja o niezrównanej wartości

O ogromnej wartości kolekcji stanowi ranga artystyczna zebranych w niej dzieł sztuki rozmaitych dziedzin oraz pochodzenia: polskie, europejskie, blisko- i dalekowschodnie, z czasów średniowiecza aż po współczesne Jasieńskiemu. Szczególne miejsce zajmują w kolekcji dzieła sztuki Dalekiego Wschodu, pochodzących przede wszystkim z Japonii i Chin. Sztuka japońska, będąca przedmiotem największej pasji „Mangghi”, jest również trzonem kolekcji, co sprawia, że całokształt kolekcjonerskiego dzieła bywa utożsamiany ze sztuką japońską. W zbiorach Jasieńskiego znalazło się kilka świetnych zespołów muzealiów z różnych dziedzin: malarstwa, rysunku, grafiki, rzeźby, rzemiosła artystycznego, tkactwa, a nawet rękodzieła ludowego, dopełnionych księgozbiorem z cennymi starodrukami, klasyka literatury pięknej i piśmiennictwo fachowe.  Wyjątkową wartość posiada zespół dzieł młodopolskiego malarstwa, rysunku, grafiki i rzeźby artystów takich jak Stanisław Wyspiański, Jan Stanisławski, Jacek Malczewski, Józef Mehoffer, Leon Wyczółkowski, Józef Pankiewicz, Wojciech Weiss, Olga Boznańska czy Konstanty Laszczka.

Całość zbiorów to zróżnicowana mozaika różnych kultur artystycznych i rozmaitych indywidualności twórczych. Tutaj odrębna staje się sztuka polska, której rozkwitowi Jasieński najbardziej sprzyjał. I właśnie poprzez pryzmat własnej troski o wartości narodowe postrzegał sztukę japońską.