Opóźnione przetargi na tramwaje. MPK czeka na zmiany w prawie
Planowany na kwiecień przetarg na zamówienie kolejnych 35 tramwajów dla Krakowa odsuwa się w czasie. MPK tłumaczy, że czeka na nowelizację ustawy o zamówieniach publicznych. Chce w ten sposób ustrzec się ewentualnych odwołań.
Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych przeszła już przez sejm i czeka teraz na planowane na 8 czerwca posiedzenie senatu. Jej wprowadzenie ma dostosować polskie przepisy do prawa unijnego.
Czy to oznacza, że nigdzie w Polsce nie można teraz przeprowadzić przetargu na zakup taboru? – Można, ale jest ryzyko, tym bardziej że przy zakupie tramwajów korzystamy ze środków unijnych – tłumaczy Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.
Jak przekonuje Gancarczyk, chodzi tylko o przesunięcie przetargu w czasie i nie jest on w żaden sposób zagrożony. – Nie ma ryzyka, że nie zdążymy wykorzystać środków unijnych, bo perspektywa unijna jest przewidziana na lata 2014-2020. A prace nad ustawą są już zaawansowane i jej wprowadzenie jest przewidziane na najbliższy czas – mówi rzecznik miejskiego przewoźnika.
Priorytet: wycofać wysokopodłogowe
Kraków planuje w tym roku zamówić 35 nowych tramwajów o długości ponad 30 metrów. Zastąpiłyby więc głównie dwuczłonowe składy wagonów 105N, tzw. „akwaria”.
W ten sposób krakowski przewoźnik kontynuuje wycofywanie wysokopodłogowego taboru. W 2015 roku z użytkowania wyłączono 36 wagonów 105N, w tym roku podobny los spotkał trzy kolejne. Ten proces przyspieszy prawdopodobnie po Światowych Dniach Młodzieży, bo ze względu na lipcowe wydarzenia MPK wstrzymuje się na razie z decyzjami o złomowaniu.