Opozycja krytykuje prezydenta Aleksandra Miszalskiego. „Czasem mam ochotę powiedzieć: Jacku Majchrowski wróć”
Za swojej prezydentury Aleksander Miszalski już raz uzyskał od Rady Miasta Krakowa wotum zaufania oraz absolutorium. Było to w ubiegłym roku. Jak jednak podkreślali wówczas radni, oceniali oni stan miasta, za który odpowiada poprzedni prezydent: Jacek Majchrowski. Teraz sytuacja jest nieco inna: polityk Platformy Obywatelskiej rządzi miastem już ponad rok. Na pierwszej środowej sesji wyjaśniał: „Zrobiliśmy wszystko, by wprowadzić oszczędności”.
Alicja Szczepańska z Koalicji Obywatelskiej krytykowała klub Kraków dla Mieszkańców. – Państwo nie jesteście święci. Wiem, że partia Razem miała problemy natury finansowej. Straciliście państwo wiarygodność. Rozumiem, że trzeba zaistnieć. Uważam, że są pewne granice przyzwoitości – zwracała się do radnej Owcy. A następnie do radnego Łukasza Maślony: – Cały czas widzę tylko krytykę, pretensje, zakłamanie, irracjonalne żądania. Merytoryki natomiast brak. Dlatego opuściłam klub Łukasza Gibały, którego prywatnie lubię. – Mam nadzieję, że idziemy w górę. Gratuluję panu prezydentowi tego roku. W rok nie da się zrobić cudów. Tym bardziej, że dopiero teraz wychodzą niedoskonałości, które były za poprzedniego prezydenta – mówiła Szczepańska.
Aktualizacja:
Radni w głosowaniach podjęli decyzje w sprawie dyskutowanych przez wiele godzin uchwał. Po pierwsze, udzielili prezydentowi wotum zaufania z tytułu rozpatrzenia Raportu o stanie Gminy za 2024 rok. Za zagłosowało 24 miejskich radnych, przeciwnych było 19, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Tym samym wynikiem, 24 do 19, zakończyło się głosowanie w sprawie absolutorium za rok 2024 dla prezydenta Krakowa i w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego oraz sprawozdania z wykonania budżetu.