Osiedle w Nowej Hucie bez niskopodłogowych tramwajów
Grzegorz Sapoń, wicedyrektor ZIKiT odpowiedzialny za transport miejski stwierdził niedawno, że najpopularniejszą linią tramwajową w Krakowie jest 52, łącząca Czerwone Maki z osiedlem Piastów. Urzędnik potwierdził, że dziennie z tramwajów na tej konkretnej trasie korzysta prawie 60 tys. osób. Nasz Czytelnik pyta, dlaczego na tak obleganą linię nie zostaną skierowane składy niskopodłogowe.
– Dlaczego na najpopularniejszej linii tramwajowej nie mogą jeździć składy niskopodłogowe z klimatyzacją? – pyta za naszym pośrednictwem czytelnik Adrian. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji, odpowiedzialne za obsługę tramwajów stwierdza, że nie ma możliwości puszczenia niskopodłogowych pojazdów. Według MPK powodem tego jest częstotliwość kursowania 52, która w roku szkolnym odjeżdża z przystanków co pięć minut.
Aby na trasie między Czerwonymi Makami a osiedlem Piastów mogły poruszać się tylko niskopodłogowe składy potrzeba prawie trzydzieści tramwajów. – Niestety, nie posiadamy wystarczającej liczby takich wagonów, aby dojeżdżały one wszędzie – informuje Marek Gancarczyk, rzecznik MPK i zaznacza, że obecnie niskopodłogowy tabor kursuje na ponad połowie linii w Krakowie.
Przedstawiciel krakowskiego przewoźnika zaznacza, że potencjalna decyzja o skierowaniu Bombardierów na linię nr 52 wiązałoby się z pozbawianiem wielu tysięcy pasażerów mieszkających w innych częściach miasta możliwości korzystania z nich. – Podkreślam, że w każdej dzielnicy mieszkają osoby niepełnosprawne i starsze. Dodam także, że mieszkańcy osiedla Piastów mogą korzystać z niskopodłogowych autobusów. Z kolei do Ruczaju kursuje linia nr 18 obsługiwana przez niskopodłogowe wagony NGT6 – mówi Gancarczyk.
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji liczy, że w przyszłości zwiększy się ilość niskopodłogowych tramwajów. – Mamy także nadzieję, że uda się jeszcze w tym roku pozyskać unijne środki i ogłosić przetarg na zakup 36 nowoczesnych wagonów tramwajowych. Jeżeli tylko będzie to możliwe, to najprawdopodobniej na linii nr 52 pojawi się w niedalekiej przyszłości nowy, niskopodłogowy tabor – kończy swoją wypowiedź rzecznik miejskiego przewoźnika.