Oszuści dalej łupią Krakowian. Straty to już ponad milion złotych
Ofiary czują wstyd
Oszuści działający na tzw. legendę dalej łupią Krakowian, głównie seniorów. Choć bywa, że ofiarami przestępców padają też młodsze osoby.
Krakowska policja wylicza, że od początku tego roku straty poszkodowanych sięgają już ok. 1,2 mln złotych.
– Oficjalnie zgłoszono ok. 30 takich oszustw – wyjaśnia Piotr Szpiech, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Tych jednak mogło być więcej. Niektóre tego typu zdarzenia nie są zgłaszane.
Przedstawiciel mundurowych zapewnia, że liczba oszustw, o których wiedzą policjanci, jest na podobnym poziomie co w ubiegłym roku.
Za kogo się podają?
W działaniach sprawców nie ma jakichś rewolucyjnych zmian.
– Bazują na analogicznych z poprzednich lat wariantach, podając się m.in. za członka rodziny, który uległ wypadkowi, za policjanta, jak również za prokuratora, organizującego akcję policyjną wymierzoną w przestępców – wyjaśnia Szpiech.
Przestępcy podszywają się też pod pracowników państwowych instytucji, np. Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Poczty Polskiej.
Sprawcy nie zawsze są wykrywani przez policję.
– Ofiarami padają zazwyczaj osoby starsze, które ze względu na swój wiek niejednokrotnie nie pamiętają szczegółów zdarzenia. Wciąż są też miejsca, gdzie brak jest monitoringu, który niewątpliwie byłby pomocny w prowadzonych sprawach – wskazują krakowscy policjanci.
Kwoty wyłudzeń są różne: wahają się od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych.
Piotr Szpiech podaje przykład z ubiegłego roku, kiedy seniorka straciła ponad 240 tys. zł. Oszust w rozmowie telefonicznej podał się za policjanta, wmawiając kobiecie, że jej pieniądze są zagrożone i aby je zabezpieczyć, musi przelać je na wskazane konto bankowe.
Presja robi swoje
Bywa, że osoba odbierająca telefon ma świadomość, jakie metody stosują przestępcy, ale i tak daje się oszukać.
Na szczęście nie wszyscy dają się nabrać oszustom.
– Ostatnio był taki przypadek, kiedy ofiara oszustwa zorientowała się, że rozmówca nie jest prawdziwym policjantem i po kontakcie z prawdziwą policją zatrzymana została osoba, która przyszła odebrać gotówkę – wspominają funkcjonariusze.
Krakowscy policjanci prowadzą szereg akcji profilaktycznych, które są skierowane w głównej mierze do seniorów.
Mają na celu ostrzeganie przed tego typu oszustwami.