Oszust odpowie za handel podróbkami
Jacek M. znalazł sposób na dobry zarobek. Sprzedawał za pośrednictwem aukcji internetowych podróbki produktów światowych marek. – Na jednej rzeczy zarabiał nawet 500% jej ceny – zdradzają śledczy z Prokuratury Okręgowe w Krakowie. Teraz odpowie za to przed sądem.
Handlarz odpowie za swoją działalność z dwóch ostatnich lat. Jednak prokuraturze nie udało się ustalić, ile przedmiotów oskarżony sprzedał nieświadomym klientom. Wiadomo na pewno, że dopuścił się 136 przestępstw przeciwko mieniu. Jego „klienci” wpłacali od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za markowy towar, chodzi tu o torebki, paski, portfele czy ubrania. W rzeczywistości trafiały do nich podrobione rzeczy.
– Jacek M. wiedział, że towary pochodzą z Chin lub innych krajów oraz, że są to produkty z podrobionym znakiem towarowym znanych marek. Następnie otrzymane rzeczy sprzedawał na aukcjach internetowych. Na jednej rzeczy zarabiał nawet do 500%. Pieniądze inwestował w dalszy zakup towaru – informuje przedstawiciel prokuratury.
Oskarżony przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów. Opisał także szczegóły całego procederu. Za te czyny grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od pół roku do lat ośmiu. Jacek M. nie był wcześniej karany sądownie.