Oszustka-uciekinierka zatrzymana przez zakopiańską Policję
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem schwytali poszukiwaną 34-letnią oszustkę. Kobieta została zatrzymana w stolicy polskich Tatr po tym, jak dokonała kradzieży w jednej z firm. Odpowie także za szereg oszustw, których dopuściła się po ucieczce z zakładu karnego.
Zatrzymana 34-latka jest znana krakowskiej Policji. 17 czerwca została skazana na 8 lat więzienia za kradzieże, w tym tożsamości i oszustwa. W sumie usłyszała kilkadziesiąt zarzutów, za które trafiła do półotwartego Zakładu Karnego w Nowej Hucie. Na co dzień kobieta wychodziła za mury więzienia do pracy. 27 czerwca, po 10 dniach odbywania kary nie powróciła po pracy do Zakładu Karnego. Wówczas do policji wpłynął wniosek o zatrzymanie zbiega. Od tej chwili 34-latka była poszukiwana przez policję.
Na wolności powróciła do swojej przestępczej działalności. Ukradła dane, należące do jednej z adwokatek Krajowej Izby Adwokackiej. Modus operandi oszustki w każdym przypadku był podobny. Kobieta wchodziła do restauracji, hoteli bądź sklepów, przedstawiają się, jako adwokat i stały klient lokalu. Twierdziła, że znalazła się w ciężkiej sytuacji – była uczestnikiem kolizji bądź wypadku drogowego i potrzebuje pilnie gotówki, by zapłacić za lawetę. Oszustka wzbudzała zaufanie, proponowała spisanie umowy pożyczki gotówki i zapewniała, że zwróci pieniądze tego samego dnia. Podawała imię i nazwisko krakowskiej adwokatki, miejsce pracy oraz wymyślony nr telefon komórkowego. Zazwyczaj udzielano jej pożyczek w kwotach 100-400 złotych. Wraz z pieniędzmi ślad po kobiecie znikał.
Wpadła okradając piekarnię
Jako pierwsi na trop oszustki wpadli funkcjonariusze I Komisariatu Policji – wcześniej kilka oszustw miało miejsce w centrum Krakowa. Rozpoczęły się poszukiwania 34-latki. Zabezpieczono monitoringi ze sklepów, w których wyłudzała pieniądze, a wizerunek poszukiwanej został rozesłany do wszystkich jednostek policji. Kobieta podejrzewając, że jest poszukiwania wciąż zmieniała miejsce pobytu. Kilka dni temu trafiła w rejon Zakopanego. 29 sierpnia została ujęta przez właściciela piekarni w Poroninie, po tym jak dokonała kradzieży mienia pracowników firmy. Podczas sprawdzenia okazało się, że jest to poszukiwana przez krakowskich funkcjonariuszy oszustka-uciekinierka. Została zatrzymana i przewieziona do Krakowa. Wstępnie usłyszała m.in. 6 zarzutów oszustwa. Nie jest wykluczone, że przypadków przestępczej działalności zatrzymanej oszustki może być dużo więcej. Na pozostałe krakowskie komisariaty również wpływają zawiadomienia o przestępstwie od pokrzywdzonych osób, które udzieliły pożyczki gotówki 34-latce.
Podejrzana została doprowadzona wczoraj do Zakładu Karnego, gdzie dalej będzie odbywać karę pozbawienia wolności, a tymczasem będzie toczyć się przeciwko niej nowe postępowanie.