Otarł się o śmierć

O sporym szczęściu może mówić Krzysztof M., który podczas domowej awantury został ugodzony nożem w klatkę piersiową. Sprawczynią była jego partnerka. Nie był to jednak wzorowy związek.

21 listopada zeszłego roku w mieszkaniu przy al. Pokoju w nocy doszło do sprzeczki. Nie był to wyjątek. Z ustaleń prokuratury wynika, że para kłóciła się nieustannie, zazwyczaj pod wpływem alkoholu. Awantury nie kończyły się na słowach, ale również na odpychaniu czy uderzeniach.

Tej nocy Agnieszka S. złapała za nóż i wbiła go mężczyźnie w klatkę piersiową. Prokuratura zakwalifikowała to jako próbę zabójstwa, ponieważ rana nie była na tyle poważna, żeby od razu zabić poszkodowanego.

Krzysztof M. zdołał wyjść na klatkę schodową. Ranę tamował kurtką. Gdy jeden z sąsiadów otworzył drzwi, ranny poprosił go o wezwanie pogotowia.

Krył Agnieszkę

Po krótkim czasie na miejsce przyjechali policjanci. – Krzysztof M. początkowo zasłaniał się niepamięcią odnośnie do sprawcy, natomiast Agnieszka S. przyznała się, iż podczas awantury ugodziła swojego partnera nożem, który wyrzuciła przez okno – mówi Krzysztof Dratwa z krakowskiej prokuratury.

Oskarżona nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Wyjaśniła, że mężczyzna nadużywał alkoholu i brał środki odurzające. Dodatkowo bił ją i wyrzucał z mieszkania.

– Z opinii sądowo-psychiatrycznej wynika, iż Agnieszka S. w czasie czynu miała w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem – informuje Dratwa.