„Pandemia wybiła nas z rytmu”. Cracovia i Wisła znów przyjadą do Nowej Huty

Fundacja Pamięci Michała Bobera i Michała Jeziora postanowiła wznowić organizację memoriału poświęconemu pamięci zmarłych tragicznie juniorów Hutnika. Wystąpią w nim cztery zespoły.

Memoriał Michała Bobera i Michała Jeziora

Turniej towarzyski dla młodych zawodników po raz ostatni odbył się z rozmachem pod koniec stycznia 2020, kilka tygodni przed wybuchem pandemii koronawirusa. W finale Hutnik pokonał Wisłę. W hali przy ulicy Ptaszyckiego wystąpiły także zespoły Górnika Zabrze, Garbarni, Cracovii i Krakusa. 

Rok później, z powodu obostrzeń sanitarnych, mecz rozegrali między sobą juniorzy Hutnika, a w 2022 i 2025 roku na boisko wybiegły zespoły Hutnika i Przyjaciół Michała Bobera i Michała Jeziora. Trzy i dwa lata temu memoriał nie odbył się.

Memoriał Michała Bobera i Michała Jeziora w hali Hutnika (2020 rok)
Memoriał Michała Bobera i Michała Jeziora w hali Hutnika (2020 rok)
Marcin Kądziołka

12 stycznia fundacja poinformowała, że wraca do organizacji wydarzenia. W 16. edycji, zaplanowanej na 25 stycznia, wystąpią Hutnik, Cracovia, Garbarnia i Wisła.

– Zaprosiliśmy juniorów starszych, zespoły do lat 19. W tym wieku byli zmarli tragicznie Bober i Jezior – mówi LoveKraków.pl Kacper Orłowski, prezes fundacji. 

Impuls do działania

Każdy zespół rozegra po trzy mecze, każdy po 24 minuty. Planowane jest także spotkanie Przyjaciół Michała Bobera i Michała Jeziora.

Hala Hutnika
Hala Hutnika
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Jak tłumaczy Orłowski, osoby kultywujące pamięć o kolegach z boiska zebrali się i postanowili, by znów zorganizować większy turniej. W poprzednich latach był z tym problem.

Pandemia wybiła nas z rytmu. Każdy z nas robi to charytatywnie, nie zawsze był czas. Teraz wracamy i zobaczymy, jak to będzie w przyszłości
Kacper Orłowski, prezes Fundacji Pamięci Michała Bobera i Michała Jeziora

Pijany kierowca

Tegoroczny memoriał zostanie rozegrany w przeddzień 18. rocznicy nagłej śmierci Michała Bobera i Michała Jeziora, byłych utalentowanych zawodników Hutnika.

Wraz z trzema innymi osobami wracali samochodem z urodzin kolegów. Kierowca był pod wpływem alkoholu. Stracił nad nim panowanie i uderzył w drzewo na ulicy Bulwarowej. Jeden z piłkarzy zginął na miejscu, drugi zmarł w szpitalu.

– Z tragedii zrodziło się piękno – przyznał po latach Stanisław Bober, ojciec jednej z ofiar, członek rady Fundacji Pamięci Michała Bobera i Michała Jeziora.