Pani Bożena pyta, prezydent odpowiada. Czy miasto uwolni więźniów czwartego piętra?

Wiemy, w których budynkach należących do gminy zostaną dobudowane windy. Mają pomóc tzw. więźniom czwartego piętra – urzędnicy ogłosili start programu.

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski przytoczył ostatnio w mediach społecznościowych krótki fragment rozmowy z panią Bożeną, mieszkanką Nowej Huty. Kobieta zapytała go, co z tzw. więźniami czwartego piętra? To osoby starsze oraz niepełnosprawne, które mieszkają na wyższych kondygnacjach budynków, nie posiadających wind. Pokonanie schodów to dla nich ogromny problem, dlatego mieszkania stają się de facto więzieniami, z których nie mogą wyjść. Wróćmy do pani Bożeny, która zapytała również prezydenta, co z programem budowy wind właśnie w takich budynkach? To jedna z obietnic wyborczych polityka Platformy Obywatelskiej. Kilka dni temu prezydent poinformował na portalu X, że program ruszył.

Pomysł ministry

Nad problemami tzw. więźniów czwartego piętra pochylają się również politycy na szczeblu rządowym. Ostatnio w tej sprawie wypowiedziała się ministra ds. polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz. Jej propozycja dotyczy osób, mieszkających na najwyższych piętrach. Jak podała Polska Agencja Prasowa, seniorzy mogliby oddawać swoje mieszkania „w zarządzanie” – w zamian za możliwość otrzymania lokalu na wynajem na parterze. – Formalnie nie traciliby swojej własności, ale fizycznie nie musieliby z niej korzystać bezpośrednio – mówiła ministra. Jak podaje PAP, własnościowe mieszkanie trafiałoby do zasobów gminy, ale bez przeniesienia prawa do własności. – Zaproponowałam rozwiązanie, popracujemy nad szczegółami – dodała ministra.