Państwowa spółka zniszczyła 25 drzew bez potrzeby. Wysoka kara
Na początku lutego 2023 roku krakowscy urzędnicy poinformowali Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego o zniszczeniu kilkudziesięciu drzew na działce należącej do miasta. Jak się okazało, Tauron zlecił tam prace prywatnej spółce bez wystąpienia o zgodę do Zarządu Zieleni Miejskiej.
Ostatecznie ustalono, że w październiku 2022 roku usuniętych zostało 30 drzew, 25 zniszczonych. Wykonawca wytłumaczył, że przyczyną wycinki był stan wyższej konieczności, a także zagrożenie dla życia i mienia. Drzewa miały być w kiepskim stanie i powodowały realne zagrożenie. Oprócz tego narażały spółkę energetyczną na wielotysięczne straty, a użytkowników prądu na przerwanie dostaw.
Ratowali mienie i życie?
Jednak marszałka województwa te tłumaczenia nie przekonały i nałożył karę w wysokości ponad 52 tys. złotych. Spółka odwołała się najpierw do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, jednak nic nie ugrawszy, złożyła skargę do sądu administracyjnego.
Spółka stwierdziła, że „możliwość wystąpienia strat materialnych z powodu wystąpienia uszkodzenia tego typu linii, jak również istotne uciążliwości i zagrożenia związane z brakiem w dostawie energii elektrycznej dla bardzo wielu odbiorców, są dobrami oczywiście ważniejszymi, niż połamane drzewa, które awarie spowodowały”.
Według Tauronu nie było czasu na przeprowadzenie standardowego postępowania i uzyskania zgód.
Brak dowodów i lekkomyślność
Wojewódzki Sąd Administracyjny pod koniec zeszłego roku oddalił skargę spółki. Uznał, że działania Tauronu i wykonawcy były niezgodne z prawem i noszą znamiona lekkomyślności.
Sąd ustalił, że prace zostały wykonane w ramach tych rutynowych i corocznych. Z uzasadnienia wyroku wynika też, że ani spółka, ani wykonawca nie przedstawili żadnych dowodów mogących chociażby uprawdopodobnić forsowaną tezę o „zagrożeniu dla życia i mienia, drzewach uszkodzonych dotykających linii elektrycznej, czy połamanych z wiszącymi wierzchołkami stykającymi się z przewodami elektrycznymi”.
– Wykazanie przy tym tego typu zagrożeń byłoby bardzo proste, np. poprzez wykonanie zdjęć przedmiotowych drzew przed przeprowadzeniem wycinki – konkluduje WSA.
Sąd potwierdził, że interes publiczny został naruszony i wymierzenie kary było uzasadnione. Wyrok jest prawomocny. Spółka nie szła więc w zaparte, przeciągając niepotrzebnie cały proces administracyjny, narażając się na kolejne koszty.