Park Kulturowy w Nowej Hucie jesienią 2016 roku?

Urzędnicy zakładają, że uda się wprowadzić w życie uchwałę Park Kulturowy Nowa Huta jesienią przyszłego roku. Obecnie pracownicy Politechniki Krakowskiej sporządzają plan ochrony dla tego ternu. Na razie magistrat nie chce określać, kiedy podobnego dokumentu chroniącego przestrzeń publiczną można się spodziewać na terenie Podgórza.

Ponad rok temu rada miasta podjęła uchwałę w sprawie zamiaru utworzenia parków kulturowych na dwóch cennych, pod wieloma względami, obszarach: starej Nowej Hucie oraz Starym Podgórzu wraz z Krzemionkami. – Uchwała ta rozpoczęła proces, który w efekcie ma doprowadzić do utworzenia stref ochrony dwóch następnych obszarów o szczególnych walorach historycznych, architektonicznych i kompozycyjnych – mówi Jan Machowski z biura prasowego krakowskiego magistratu.

300 hektarów w Nowej Hucie

8 lipca Politechnika Krakowska wygrała przetarg na sporządzenie projektu planu ochrony Parku Kulturowego Nowa Huta. Taki dokument, zgodnie z ustawą, musi powstać. – Ma on na celu uszczegółowienie i rozwinięcie zapisów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego obowiązujących na obszarze Nowej Huty, planowanym do objęcia szczególną ochroną w formie parku kulturowego przede wszystkim z uwagi na reprezentatywny przykład urbanistyki socrealizmu w Polsce – tłumaczy Machowski.

Pracownicy uczelni stoją więc przed nie lada wyzwaniem, bo obszar, który ma zostać objęty ochroną, to 300 hektarów tzw. „starej” Nowej Huty, wraz z klasztorem cystersów w Mogile, dworem Jana Matejki w Krzesławicach oraz budynkami centrum administracyjnego kombinatu metalurgicznego. – Granice planowanego parku zostały skonsultowane z Małopolskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Ze względu na obszerność opracowania projekt planu ochrony będzie realizowany w dwóch etapach na przestrzeni bieżącego i przyszłego roku – dodaje Machowski.

Dlatego najbliższy, realny termin to jesień przyszłego roku. O konkretnych datach zadecydują jednak radni miejscy.

Zbierają informacje o Podgórzu

Stare Podgórze zostało zalane przez reklamy, szyldy i banery. Ulica Kalwaryjska stała symbolem wizualnego śmietniska. Chaos jaki tam panuje oraz interwencje mieszkańców zmusiły rządzących do pojęcia działań.

Co obecnie dzieje się w tym temacie? – Trwa wstępna identyfikacja i inwentaryzacja zjawisk na obszarze planowanym do objęcia ochroną, ze szczególnym uwzględnieniem ciągu ulic: Kalwaryjskiej i Limanowskiego, jak również Rynku Podgórskiego i Placu Bohaterów Getta – informuje Jan Machowski.

Na razie urzędnicy zrobili zdjęcia reklam wraz z opisami.  – Obecnie intensywnie zbierane są informacje, dotyczące wydanych pozwoleń w sprawie umieszczenia na elewacjach zabytkowych domów szyldów, reklam i urządzeń technicznych – mówi Machowski z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.