Parkowanie w niedziele bezpłatne dla mieszkańców. I nie tylko, bo urzędnicy zostawili furtkę
Od czwartku zmieniły się zasady funkcjonowania Obszaru Płatnego Parkowania. To realizacja zapowiedzi prezydenta Aleksandra Miszalskiego, który po kilku tygodniach obowiązywania nowych regulacji zdecydował się częściowo z nich wycofać.
Najważniejsza zmiana dotyczy niedziel. Posiadacze Karty Krakowskiej nie będą już musieli płacić za postój w podstrefie A, który dla całej reszty kierowców pozostanie płatny.
Rozszerzony został również katalog dni, w których parkowanie jest bezpłatne dla pozostałych osób. Opłaty nie obowiązują w niedziele handlowe oraz w święta ustawowo wolne od pracy – łącznie przez 14 dni w roku: 1 stycznia, 6 stycznia, Wielkanoc (pierwszy i drugi dzień), 1 maja, 3 maja, Zielone Świątki, Boże Ciało, 15 sierpnia, 1 listopada, 11 listopada, 24–26 grudnia.
Więcej czasu na opłatę
Nowe przepisy wydłużają czas na wniesienie opłaty po zaparkowaniu z 7 do 10 minut. Taki sam margines obowiązuje po upływie wykupionego postoju. Po tym czasie brak opłaty oznacza ryzyko mandatu.
Układ stref i godziny ich funkcjonowania pozostają bez zmian. W podstrefie A opłaty obowiązują od poniedziałku do niedzieli w godz. 9.00–22.00, a w podstrefach B i C od poniedziałku do soboty.
Furtka w systemie
Tak jak dotychczas, w dni robocze z tańszego parkowania może korzystać jednocześnie tylko jeden pojazd przypisany do danej Karty Krakowskiej. Wprowadzając taki zapis urzędnicy tłumaczyli, że to logiczne ograniczenie dla potencjalnych nadużyć. Skoro uprawnienia Karty Krakowskiej są przypisane do osoby, a nie do pojazdu, oczywiste jest, że jeden kierowca może przyjechać do strefy równocześnie tylko jednym autem.
Najnowsza zmiana dotycząca niedziel już tego ograniczenia nie zawiera. Oznacza to, że w niedziele wszystkie samochody przypisane do jednego konta – maksymalnie cztery – mogą parkować bezpłatnie jednocześnie. W praktyce wystarczy dopisać numer rejestracyjny do Karty Krakowskiej, by uniknąć opłat.
Tworzy to prostą furtkę do omijania przepisów. Kierowca spoza Krakowa może poprosić znajomego mieszkańca o dopisanie auta do jego konta i w ten sposób parkować za darmo w niedzielę w centrum miasta.
ZDMK: Miało być prosto
Urzędnicy przekonują, że system został zaprojektowany jako maksymalne uproszczenie. – Tak miało być z założenia, że mieszkańcy są zwolnieni. To jest uproszczenie dla mieszkańców – broni nowych zasad Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa.
Kontrolerzy strefy mają możliwość sprawdzenia, czy dany numer rejestracyjny jest przypisany do aktywnej Karty Krakowskiej. – Przygotowujemy naklejki na parkomaty, żeby każdy się dowiedział, że nie musi płacić. a jeżeli by próbował zapłacić w aplikacji, to otrzyma informację, że ta płatność nie jest potrzebna – zapowiada przedstawiciel ZDMK.
Z jednej strony mowa o uproszczeniu, z drugiej – w systemie opłat pojawia się dodatkowe rozróżnienie do zapamiętania przez użytkownika. Inne zasady obowiązują już w podstrefie A i pozostałych, z Kartą Krakowską i bez niej, w niedziele handlowe i niehandlowe, a teraz również w dni powszednie i w niedziele.
Mieszkańcy centrum liczyli na więcej
Zmiany wpisują się w szerszy spór o zasady parkowania w centrum, w którym oczekiwania mieszkańców Starego Miasta są dokładnie odwrotne od oczekiwań mieszkańców pozostałych rejonów miasta.
Widać to było podczas marcowej Ławki Dialogu z mieszkańcami Starego Miasta, którzy podkreślali, że zależy im na utrzymaniu płatnych niedziel, które zwiększają rotację i ułatwiają znalezienie miejsca.
Prezydent bronił swojej decyzji, opierając się na statystykach pokazujących, kto w niedzielę parkuje w centrum Krakowa. Jak mówił, w zdecydowanej większości są to osoby spoza miasta, więc opłaty nadal będą wymuszać większą rotację.
Najbliższe tygodnie pokażą, w jakim stopniu najnowsze złagodzenie przepisów wpłynie na możliwość zaparkowania w strefie w niedzielę.