Partia Palikota zdobędzie maksymalnie jeden mandat w Krakowie

Warszawski poseł Ryszard Kalisz przyjechał do Krakowa wesprzeć w kampanii wyborczej dwie kandydatki, które startują do europarlamentu. – Te panie to samo dobro – mówił polityk. Pretendujące do roli deputowanych nie mają złudzeń, że dostaną się do Parlamentu Europejskiego.

– Obie panie startują do europarlamentu z koalicyjnej listy Europa Plus Twój Ruch – wspomina o Monice Żak i Elżbiecie Bińczyckiej poseł Ryszard Kalisz. Pierwsza kandydatka startuje z szóstego miejsca, natomiast Bińczycka z drugiej pozycji na liście sygnowanej przez Janusza Palikota.

Nie mają szans na mandat

Dwie kandydatki zgodnie przyznają, że nie mają szans, aby dostać się do Parlementu Europejskiego. – Zdobyć mandat będzie niezwykle trudnym zadaniem. Jednak kiedy człowiek się za coś bierze, to ma jakąś nadzieję – komentuje Elżbieta Bińczycka, wiceprzewodnicząca Partii Demokratycznej.

Monika Żak, która dostała miejsce szóste na liście małopolsko-świętokrzyskiej, do sprawy podchodzi jeszcze bardziej pesymistycznie. – Dla mnie start w wyborach to początek pracy na rzecz mieszkańców Krakowa. Znam realia sceny politycznej i nie liczę na mandat – dodaje Żak.

Ekspert: Szanse są zerowe

Ekspert polityczny Michał Kolanko twierdzi, że z listy Europy Plus z Krakowa dostanie się tylko jedna osoba. – Według symulacji oraz prognoz, którymi dysponujemy, wynika jasno, że ugrupowanie Janusza Palikota do Parlamentu Europejskiego wyśle ze stolicy Małopolski najwyżej jedną osobę – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl komentator portali Gazeta.pl oraz 300polityka.pl.

– Szanse na zdobycie drugiego mandatu przez Europę Plus w województwach małopolskim oraz świętokrzyskim są zerowe. Musiałoby wydarzyć się coś naprawdę ważnego, aby wyborcy powrócili do tego ugrupowania politycznego – dodaje Kolanko.