Pawłowski: Nie jesteśmy przygotowani motorycznie

– Mamy wielu nowych zawodników, kilku w okresie przygotowawczym leczyło się. Wyniki naszych badań potwierdzają, że motorycznie nie jesteśmy gotowi na 90 minut – przyznał po porażce z Podbeskidziem Bielsko-Biała (1:2) trener Wisły.

Krakowianie przegrali drugi mecz na wiosnę. To było ważne spotkanie, bo stracili komplet punktów z Podbeskidziem, z którym walczą o utrzymanie w lidze. Dzięki wygranej przy Reymonta bielszczanie wyprzedzili krakowian w tabeli i zepchnęli ich na przedostatnie miejsce.

– Rzut karny odmienił losy meczu. Rozmawiałem z Rafałem Pietrzakiem i powiedział, że dostał w górną część ręki. Później było nerwowo, nie potrafiliśmy uporządkować gry. Za dużo graliśmy długich  piłek, traciliśmy je. Do karnego nie było źle. Gdybyśmy zdobyli gola na 2:0, to potoczyłoby się to inaczej – rozkłada ręce Tadeusz Pawłowski.

– Wciąż potrzebujemy spokoju, nerwowe ruchu nic nie dają. Potrzebujemy czasu, ale wiem, że go nie ma – dodaje szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Już we wtorek Wisła zagra z Kielcach z Koroną. Raczej nie wystąpi w tym meczu Wilde-Donald Guerrier, który dopiero w poniedziałek wyjdzie ze szpitala. Trafił do niego po meczu z Górnikiem Łęczna.