Piast – Cracovia. Nowi trenerzy, dwa różne starty

Dziś, 24 sierpnia, Cracovia zagra w Gliwicach. Gospodarze rozegrali o dwa mecze mniej i nie spisali się w nich dobrze – oddali ledwie pięć celnych strzałów, nie zdobyli bramki i mają punkt.

Ani jeden mecz krakowian nie został przełożony, a w przypadku Piasta stało się to dwa razy. W innych terminach będą rywalizować z Legią Warszawa (1. kolejka) i Lechem Poznań (4. kolejka), bo przeciwnicy skorzystali z prawa dla drużyn reprezentujących Polskę w europejskich pucharach. Gliwiczanie przegrali z Górnikiem Zabrze i Wisłą Płock, a ostatnio zremisowali z Motorem Lublin.

Nowi w ekstraklasie

Śląski klub znalazł się na zakręcie, groziło mu odebranie licencji za długi. Udało się go utrzymać w elicie, jednak możliwości i oczekiwania są znacznie mniejsze niż jeszcze kilka lat temu. Z tego powodu po sezonie odszedł trener Aleksandar Vuković. Jego następcą został nieznany w Polsce Szwed Max Molder, który wcześniej pracował na drugim poziomie w swoim kraju. Starty jego i Luki Elsnera, dla którego to także pierwsza przygoda z ekstraklasą, są jednak zgoła inne.

– Wiele osób zapomina, że Piast ma dwa mecze rozegrane mniej. One mogłyby zmienić perspektywę i odbiór Piasta – mówi Elsner. – Zmieniają sposób grania w zależności od meczu, szukają dużego posiadania piłki. Są dobrze zorganizowani, mają dobre zachowania w swojej grze, nie pozwalają przeciwnikowi na stworzenie dużej liczby okazji do zdobycia bramki. Jesteśmy świadomi, że to będzie dla nas bardzo ciężki, ważny mecz. Jesteśmy zmotywowani, by utrzymać formę i zwycięską passę – deklaruje Słoweniec.

Trudniej bez Hasicia

Na Śląsku jego drużyna znów będzie musiała sobie radzić bez Ajdina Hasicia. Bośniak nadal jest kontuzjowany, a Cracovii brakuje jego kreatywności. Ostatnio zastępował go Mateusz Praszelik, jednak nie wypadł najlepiej. – Nie mamy niezliczonych możliwości rozwiązania tego problemu na ten moment. Skupiamy się, by poprawić obszary, które nie funkcjonowały z Widzewem – odpowiada trener Cracovii.

Pod nieobecność Hasicia więcej muszą dać inni piłkarze, m.in. Mikkel Maigaard, który potrafi asystować i strzelać gole. – Na pewno brakuje nam Ajdina, jego kreatywności. Ja też jestem kreatywny i wymagam od siebie, by w takich sytuacjach dawać jeszcze więcej niż w pierwszych meczach. Moim celem jest jeszcze więcej goli i asyst – deklaruje Duńczyk.

Mocny transfer

Trzy dni przed meczem krakowianie ogłosili pozyskanie siódmego zawonika. Na roczne wypożyczenie, z opcją wykupu i czteroletniego kontraktu do Cracovii trafił wyceniany na 2,5 mln euro 25-letni środkowy obrońca Bosko Sutalo z Chorwacji.

Na koncie ma 42 występy w chorwackiej ekstraklasie, 38 we włoskiej w Serie A i 25 w belgijskiej Jupiler Pro League (sezon zasadniczy plus baraże), gdzie spędził ostatni sezon, reprezentując Standard Liege. Grał także w europejskich pucharach i młodzieżowej reprezentacji.