Piekł ciasteczka z marihuaną, ponieważ "uprawia sport"

Policjanci zatrzymali 27-latka, który piekł ciasteczka z dodatkiem… marihuany. Mężczyzna tłumaczył, że pomaga mu ona w regeneracji mięśni ze względu na uprawiany sport.

Mieszkaniec Podgórza Duchackiego został zatrzymany przez policję. W jego mieszkaniu znaleziono woreczek z białymi kryształkami. Okazało się, że to mefedron. 27-latek posiadał również ok. 83 g suszu roślinnego, który okazał się marihuaną.

Podczas przeszukania zabezpieczono również wagę elektroniczną, która najprawdopodobniej służyła do odważania porcji narkotyków. Mężczyzna w ciekawy sposób próbował wyjaśnić, do czego potrzebne są mu narkotyki.

- Stwierdził, że ze względu na uprawianie sportu, narkotyki są mu potrzebne  jako składnik do pieczenia  ciasteczek, bo dobrze  regenerują  mięśnie – informuje małopolska policja.

Mężczyzna usłyszał zarzut przygotowania do wprowadzenia do obrotu oraz posiadania znacznych ilości narkotyków. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.