Pierwszoligowiec dwukrotnie ośmieszył obronę Cracovii, ale udało się jej nie przegrać
Kontuzja Otara Kakabadze
W ostatnim spotkaniu ligowym Cracovia uległa w Radomiu Radomiakowi 0:3. Otar Kakabadze wrócił do składu po przerwie za żółte kartki, ale został zmieniony już w przerwie. Dzień później pojawiła się informacje, że Gruzin nie weźmie udziału w zgrupowaniu reprezentacji z powodu kontuzji. Ostatecznie wyjechał, ale z powodu urazu wrócił szybciej.
– Przejdzie badania i po ich wyniku poinformujemy o możliwej przerwie od gry – przekazał w środę rzecznik klubu Kamil Jagodyński.
Sparing ze Stalą Rzeszów
W czwartek bez Kakabadze i pozostałych reprezentantów Pasy zagrały w Rącznej mecz towarzyski. Rywalem była młoda pierwszoligowa drużyna Stali Rzeszów.
Nie minęło 50 sekund, a kontrę gospodarzy wykończył Kahveh Zahiroleslam. Przed upływem pierwszego kwadransa ładnym strzałem głową z daleka wyrównał Jonathan Junior. Był ustawiony daleko i tyłem od bramki, a wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego w drugie tempo. Nie bez znaczenia było tu złe zachowanie Cracovii w obronie, która pozostawiła Brazylijczyka bez opieki.
W drugiej połowie zespół z Podkarpacia wyszedł na prowadzenie. Najpierw bardzo powoli rozgrywał piłkę od swojej bramki, a gdy w końcu przyspieszył - znów ośmieszył defensywę Cracovii i gola strzelił Jakub Kucharski.
Cracovii udało się nie przegrać. Atakowała i w końcówce z pięciu metrów głową wyrównał Zahiroleslam (dośrodkowanie Bartosza Biedrzyckiego).
Drużyna Luki Elsnera kolejne spotkanie w ekstraklasie rozegra 22 listopada u siebie z Motorem Lublin.
Cracovia – Stal Rzeszów 2:2 (1:1)
Bramki: Zahiroleslam (1., 84.) – Junior (13.), Kucharski (62.).