Piłkarze Cracovii a pomysł trenera z Bundesligi
Zaledwie 0,43 bramki na spotkanie strzela na początku sezonu zespół Michała Probierza. W lidze nie ma pod tym względem gorszej drużyny, choć Pogoń Szczecin się nie poddaje. A byli zawodnicy Pasów – Krzysztof Piątek i Miroslav Covilo – strzelali w weekend dla swoich nowych klubów.
Pal Dardai, trener Herthy Berlin, rzucił niedawno kontrowersyjny pomysł, by powiększyć bramki. Jego zdaniem, obecne wymiary prostokąta, czyli 7,32 na 2,44 metra, nie są wystarczające, by kibice mogli oglądać piłkarskie widowiska.
Pomysł Węgra raczej nie przejdzie, choć w Polsce na pewno znalazłby kilku entuzjastów. I nie o widowiska tu chodzi, a raczej o źle ustawione celowniki. Postulat trenera Bundesligi mogliby poprzeć na przykład piłkarze Cracovii. W siedmiu kolejkach tylko trzy razy trafiali do siatki, a na 13 prób w niedzielnym meczu przeciwko Legii Warszawa, tylko dwie mieli celne.
REKLAMA
Piątek i Covilo pokazali, jak się strzela
– Prawie cały mecz graliśmy z przewagą jednego zawodnika. Mieliśmy klarowne sytuacje, które musimy zamieniać na bramki – podkreśla Jakub Serafin, środkowy pomocnik Pasów. – Gdybyśmy się przełamali, to pewnie poszlibyśmy za ciosem i pokusili się o kolejne – uważa 22-latek.
Cracovia z trzema bramkami i trzema punktami zamyka tabelę. Jak się strzela, w weekend pokazali jej byli piłkarze. W debiucie w szwajcarskim Lugano gola na wagę trzech punktów zdobył Miroslav Covilo.
Formy nie stracił również Krzysztof Piątek. Były napastnik krakowian zdobył dla Genoi dwa gole w przegranym 3:6 spotkaniu z Sassuolo. 23-letni Polak ma już na koncie trzy trafienia w Serie A. Wcześniej imponował skutecznością w sparingach i Pucharze Włoch.
Zespół Probierza nad skutecznością będzie mógł pracować w najbliższych dniach. Za tydzień, ze względu na zgrupowania i mecze kadry, nie ma ligowej kolejki. W piątek Pasy zagrają jednak sparing z pierwszoligowym Podbeskidziem Bielsko-Biała.