Piotr Stokowiec przeprosił Niepołomice, kibiców i włodarzy Puszczy. „Można się uczyć od nich klasy”

Zespół Tomasza Tułacza dopisał do swojego konta drugi punkt w I lidze, a kibice nagrodzili brawami gest trenera przyjezdnych, który przed pierwszym gwizdkiem zwrócił się do nich z przeprosinami.

Puszcza – Pogoń. Remis w drugim meczu w I lidze

Puszcza podzieliła się z Pogonią Grodzisk Mazowiecki punktami, remisując 1:1. Tomasz Tułacz nie dokonał zmian w wyjściowym składzie, bo nie ma dużego pola manewru, a wkrótce zespół opuszczą Kevin Komar i Antoni Klimek. To Żubry objęły prowadzenie w 21. minucie. Co prawda Kacper Śmiglewski skiksował, nie trafiając w piłkę, ale obrońcy beniaminka nie potrafili zażegnać zagrożenia pod bramką. Mateusz Cholewiak wstrzelił futoblówkę w pole karne, a niczym rasowy napastnik do własnej bramki wbił ją Aleksander Gajgier.

Pogoń wyrównała jeszcze w pierwszej połowie i był to gol ładnej urody. Igor Korczakowski dograł na dalszy słupek do Oliviera Wyparta, a ten z ostrego kąta strzałem głową przelobował Michała Perchela. 

Ciekawa była końcówka meczu, w której obie drużyny miały swoje szanse, aby sięgnąć po trzy punkty. Remis jest zasłużony, chociaż na pewno bardziej satysfakcjonuje beniaminka, który po dwóch meczach ma na swoim koncie cztery punkty. Puszcza poszuka pierwszego zwycięstwa w kolejnej kolejce w delegacji do Górnika Łęczna.

Piotr Stokowiec przeprosił niepołomiczan

Przed meczem szkoleniowiec Pogoni wyszedł na środek boiska z mikrofonem i zwrócił się do kibiców Puszczy. Przeprosił za głośne słowa sprzed lat o „wyprawach” do Niepołomic. Był wtedy trenerem Zagłębia Lubin i po serii nieudanych wyników próbował tonować nastroje niezadowolonych kibiców pod trybuną najzagorzalszych fanów. Nagranie szybko rozeszło się po sieci.

Tego samego roku Stokowiec stracił posadę w Lubinie, a Puszcza awansowała do ekstraklasy. Potem prowadził jeszcze ŁKS Łódź i pozostawał bez pracy do czasu objęcia pozycji trenera w Grodzisku Mazowieckim. Zastąpił zwolnionego Marcina Sasala, który z drużyną wywalczył awans na zaplecze ekstraklasy. 

Już w drugiej kolejce sezonu los skrzyżował Pogoń z Puszczą.

– Drodzy niepołomiczanie, miło mi gościć u was na stadionie pierwszy raz. Wszyscy dobrze wiemy, że dwa lata temu miała miejsce moja niefortunna wypowiedź, która nie powinna się zdarzyć. W nerwach, sami wiecie, jaki jest sport… Te dwa słowa zostały niebotycznie rozdmuchane przez prasę. Tych, którzy poczuli się urażeni, chciałbym przeprosić, bo jeszcze tego nie uczyniłem – zwrócił się Piotr Stokowiec do kibiców.

Dodał, że Puszcza jest niedoścignionym wzorem dla Pogoni. – Mogę nawet powiedzieć, że idziemy tam, skąd wy wracacie. Życzę wam dobrego meczu i powrotu do ekstraklasy – podkreślił. Za swój gest został nagrodzony brawami z trybun, a od burmistrza Michała Hebdy otrzymał album o Niepołomicach. Został zaproszony do poznania miasta od innej perspektywy. Jak się okazało, Stokowiec już zdążył pozwiedzać miasto, które odwiedził miesiąc temu, świętując na zamku urodziny przyjaciela.

Stokowiec: To nie dawało mi spokoju

Stokowiec dodał po meczu dużo ciepłych słów o niepołomickim klubie. Źle się czuł z tymi słowami, które padły niepotrzebnie. – To mi nie dawało spokoju. To był błąd, który popełniłem. Jestem wdzięczny też burmistrzowi miasta i prezesowi klubu. Pokazali klasę i widać, że tej klasy można uczyć się w Niepołomicach. Nic dziwnego, że ten klub tak mocno poszedł w górę, mając takich przywodców, jak trener Tułacz, burmistrz miasta i prezes klubu - podkreślił 52-latek.

Puszcza Niepołomice – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 1:1 (1:1)

Bramki: Gajgier (21., samobójcza) – Wypart (35.).

Puszcza: Perchel – Kasolik, Sołowiej (77. Stec), Piekarski, Mroziński – M. Stępień (85. O. Korczakowski), K. Stępień (77. Przybyłko), Walski, Kanach (60. Francois), Cholewiak – Śmiglewski (77. Iwao).

Pogoń: Kieszek – Kargulewicz (85. Gieroba), Noiszewski, Gajgier, Farbiszewski, Wypart (64. Konstantyn) – I. Korczakowski (77. Jędrasik), Łoś, Adkonis (85. Staniszewski), Lis (63. Szczepaniak) –Adamski.

Żółte kartki: Kasolik, Cholewiak – Noiszewski, Lis, Adamski.

Sędziował Mariusz Myszka (Stalowa Wola).