PiS: W Krakowie nikt nie jest bezpieczny
Taką tezę ogłosili dziś krakowscy radni Prawa i Sprawiedliwości z posłem Andrzejem Dudą na czele. – To tragiczna sytuacja. Jak można było dopuścić do tego, że nikt w Krakowie nie jest bezpieczny? – pytał poseł PiS na konferencji prasowej. I stwierdził, że aby można było liczyć na poprawę, potrzebna jest większa liczba patroli policji i straży miejskiej na ulicach miasta.
Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego zwołali konferencję prasową po ostatnim zabójstwie na ul. Grodzkiej, którego ofiarą był 24-letni student. Politycy PiS apelują do rządzących o zwiększenie aktywności policji oraz straży miejskiej. – My rozumiemy co to znaczy zero tolerancji, rozumieją to krakowianie. Pytanie tylko, kiedy zrozumie to władza – mówił Andrzej Duda, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Poseł przekonywał zebranych dziennikarzy, że jako członek opozycji nie może za wiele zrobić poza interpelacjami i rozmowami, bo decyzje należą do rządzących. I żeby nie być gołosłownym wspomniał o interpelacji do ministra spraw wewnętrznych i administracji Bartłomieja Sienkiewicza o tym, że w Krakowie brakuje funkcjonariuszy pilnujących porządku. – W odpowiedzi minister Sienkiewicz przysłał pismo, w którym stwierdził, że wszystko jest w porządku – mówił Duda.
Jednak według polityków Prawa i Sprawiedliwości nic nie jest w porządku. – Liczba morderstw wzrasta, a odpowiedzialne za to są decyzje polityczne. Kiedyś było pięć garnizonów prewencji, a policjanci patrolowali ulice. Teraz mamy tylko patrole interwencyjne – wyrokował Krzysztof Durek, członek Komisji Praworządności Rady Miasta Krakowa. Według radnego Durka, w Krakowie jest 156 wakatów policyjnych, które trzeba uzupełnić. A fundusze na to powinny się znaleźć, skoro, jak twierdzi polityk PiS, lekką ręką wydano 300 milionów złotych na informatyzację jednostek policji. – Najważniejszy jest policjant na ulicy – przekonywał.
Poseł Andrzej Duda zapowiedział także, że poprosi wszystkich krakowskich posłów o spotkanie w sprawie wpłynięcia na poprawę sytuacji bezpieczeństwa w Krakowie. Natomiast przewodniczący klubu radnych PiS, Stanisław Kosior ogłosił, że pod koniec miesiąca będzie chciał się spotkać z komendantem straży miejskiej, Adamem Młotem, aby omówić sprawę reformy tej jednostki. - Chodzi o to, aby więcej było strażników na ulicach, niż za biurkami - powiedział Kosior.
fot. Archiwum PiS