PKP: Dodatkowe mosty, tory i wiadukt

W Krakowie szykuje się kilka ważnych inwestycji kolejowych. Do tej pory największym osiągnięciem kolejarzy w stolicy Małopolski był remont peronów Dworca Głównego oraz dokończenie podziemnego Kraków-Główny. Teraz kolejarze obiecują, że zajmą się szynami.

Najszybciej na terenie naszego miasta ma rozpocząć się potężna inwestycja kolejowa. Przedstawiciel PKP Polskie Linie Kolejowe zdradza, że w niektórych miejscach do pary torów zostanie dołożona kolejna. Tak ma być na odcinku od Dworzec Główny, aż do stacji w Płaszowie.

– Z opracowania Studium Wykonalności dla Kolei Aglomeracyjnej zleconego przez Marszałka Województwa wynika, że dwa tory nie są wystarczające do właściwego funkcjonowania ruchu kolejowego na terenie Krakowa. Na pewnym odcinku odbywa się duży ruch pociągów osobowych i technologicznych. Dodatkowo dochodzi rozwój kolei aglomeracyjnej. Jeśli chcemy na poważnie rozwijać kolej metropolitarną, to konieczne jest wybudowanie dodatkowej pary torów – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Włodzimierz Żmuda, zastępca dyrektora Regionu Południowego Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK.

Dodatkowe tory

Co zmieniłoby się po zakończeniu inwestycji? Pomiędzy Krakowem-Głównym zamiast poedyńczych torów do Krakowa-Płaszowa pociągi będą mogły przemieszczać się dwiema parami. Jednak do tego potrzeba wybudowania wiaduktów oraz dwóch dodatkowych mostów i nasypów kolejowych.

Nasyp ziemny, który zaczyna się na wysokości ulicy Lubicz i biegnie aż do przecięcia z ulicą Grzegórzecką, uległby wyburzeniu. W jego miejscu pojawiłby się wiadukt o długości około 700 metrów. Po co niszczyć istniejącą budowlę ziemną? PKP PLK dysponuje prawem do własności tylko na szerokości nasypu, reszta terenów wokół należy do skarbu państwa, miasta lub podmiotów prywatnych. – Wtedy na całej szerokości istniejącego nasypu możemy wybudować wiadukt. To jedyny sposób, aby pomieścić cztery pary torów – tłumaczy Żmuda.

Trochę pracy i nakładów finansowych będzie czekać na kolejarzy przy budowie nowego wiaduktu nad ulicą Grzegórzecką. Wojewódzki konserwator zabytków wstępnie zaakceptował propozycję PKP PLK, aby do istniejącej konstrukcji dobudować replikę.

Kiedy zacznie się inwestycja?

Włodzimierz Żmuda nie chce podawać konkretnej daty rozpoczęcia inwestycji. – Bardzo trudno jest teraz określić początek projektu. Wszystko zależy o tego, czy otrzymamy gwarancje finansowe. Do końca października 2015 tego roku planowane jest opracowanie studium wykonalności i dokumentacji projektowej – dodaje dyrektor w PKP PLK.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że budowa mogłaby rozpocząć się maksymalnie do 2017 roku. Wartość przedsięwzięcia szacowana jest na kwotę 1,7 miliarda złotych. – Polskie Linie Kolejowe podejmą starania o uzyskanie dofinansowania ze środków Unii Europejskiej w latach 2014-2020 – tłumaczy Dorota Szalacha z Zespółu Prasowego PKP PLK.