PKS zaparkował na rok
10. PKS Festival przeszedł już do historii. Muzyczny weekend w Rotundzie obfitował w różnorodność dźwięków i wokali. Każdy z siedmiu finałowych zespołów był inny i niepowtarzalny. Artyści zaprezentowali odmienne podejścia do muzyki. Udowodnili jednocześnie, że wiedzą czego chcą i mają już pomysł na siebie.
Przez trzy dni trwania imprezy publiczność miała okazję usłyszeć siedem finałowych zespołów oraz zaproszone gwiazdy. Niedzielny wieczór był zwieńczeniem Festiwalu. Jury, w którego skład weszli m.in. Piotr Maślanka oraz dziennikarz radiowy Rafał Żygiel ogłosiło długo oczekiwane wyniki. Pierwsze miejsc zajął metalowy zespół Inverted Mind. Jest ich zaledwie trzech, ale na scenie zrobili wiele zamieszania i hałasu. Oprócz pamiątkowej statuetki zwycięzcy wygrali również możliwość dwutygodniowej współpracy ze studiem nagraniowym Katofonia oraz występ na tegorocznych Krakowskich Juwenaliach. Miłą niespodziankę nagrodzonym chłopakom sprawiła członkini jury Ilona Wronkowska, która jako manager słynnej warszawskiej „Stodoły” zaprosiła ich do zagrania w klubie.
Przyznana została również Nagroda Publiczności, którą otrzymał Duch. Niespodziewanie jury wyróżniło także Studium Instrumentów Etnicznych. Nie mieli oni już możliwości zaprezentować się tego dnia na scenie. Zespół został jednak zaproszony do udziału w cyklu koncertów Złota Karrota, które odbędą się jesienią w Klubie Rotundzie.
Aż psują się gitary…
Wieczór zakończył się występem dwóch laureatów Festiwalu. W ostatnim dniu wyjątkowo dopisała publiczność. Przy pełnej sali jako pierwszy zagrał Duch. Emocje związane z ogłoszeniem wyników oraz radość z otrzymanej Nagrody Publiczności udzieliły się nie tylko muzykom, ale również ich… instrumentom. Po pierwszej piosence bowiem zepsuła się gitara basowa. Pomimo problemów poradzili sobie świetnie, udowadniając tym samym swój profesjonalizm. – Nagroda Publiczności to dla nas ogromne wyróżnienie. To bezpośrednia odpowiedź ludzi na to, co robimy. I to odpowiedź niezwykle pozytywna, która tak naprawdę utwierdza nas w tym, że to co robimy jest dobre, ma sens, trafia do innych. To największa nagroda, jaką mogliśmy dostać. Jeszcze raz bardzo dziękujemy wszystkim, którzy na nas zagłosowali. Odwdzięczymy się najlepiej jak umiemy - dalszą pracą i muzyką! – skomentowała Regina Bogacz z zespołu Duch.
Zaraz po nich na scenie pojawił się Inverted Mind. Wokalista podziękował członkom jury za wyróżnienie oraz wszystkim, którzy przyszli ich posłuchać za wsparcie. Zespół pokazał co potrafi grając swoje utwory. Wisienką na torcie był występ długo oczekiwanej gwiazdy. Na zakończenie całej imprezy zagrała bowiem Kapela ze Wsi Warszawa. Publiczność świetnie bawiła się przy dźwiękach etnicznych instrumentów.
A jak było wcześniej?
Do ścisłego finału obok nagrodzonych zespołów dostały się również: Black Jack, Dżindżer Projekt, Michał Wendeker oraz Tape Reels. Wszyscy artyści prezentowali się na scenie przed jury i widzami podczas dwóch pierwszy dni trwania Festiwalu. Odmienność tworzonej przez nich muzyki sprawiła, iż każdy mógł odnaleźć coś dla siebie. Osoby, które odwiedziły w weekend Rotundę mogły usłyszeć elektryzujące brzmienia gitar, czy saksofonu oraz wyjątkowe męskie i żeńskie wokale. Kamila Boruc, wokalistka zespoły Dżindżer Projekt tak wypowiedziała się po swoim występie: – Grało mi się bardzo dobrze. Pozdrawiamy bardzo miłych, sympatycznych akustyków! Byłam przeogromnie zmęczona w ten dobry sposób. Myślę, że daliśmy dobry koncert. Na Festiwalu jest dość kameralnie, ale panuje niesamowita atmosfera. Jest tutaj całe mnóstwo życzliwych i uśmiechniętych ludzi - jest wspaniale! Rzeczywiście pierwsze dwa dni były dość kameralne. Szkoda, bo warto było posłuchać finalistów.
Na każdy dzień organizatorzy zaplanowali występ gwiazdy. W piątek publiczność bawiła się przy muzyce Power of Trinity. Drugiego dnia zagrały dwa zespoły: KaCeZet & Fundamenty oraz słowacka grupa Polemic.
PKS czyli Przegląd Kapel Studenckich powstał w 2003 roku. Od tego momentu rozwijał się intensywnie. Obecnie jest już projektem międzynarodowym. Organizatorzy kierują swoją ofertę do kapel studenckich. Za cel stawiają sobie wspieranie i promocję twórczości młodych zespołów, którym udział w tego typu imprezie może pomóc zaprezentować swoją twórczość. PKS chyba już na stałe wpisał się w kalendarz studenckich i krakowskich wydarzeń kulturalnych i muzycznych. Już za rok kolejna edycja, a wraz z nią na pewno ciekawe i ambitne zespoły oraz koncerty.