Plac Wolnica stanie się parkingiem. Zyska na tym czy straci?

Podczas remontu ulicy Krakowskiej plac Wolnica będzie pełnił funkcję tymczasowego parkingu. Zarząd Dróg Miasta Krakowa zapowiedział, że po zakończeniu inwestycji plac zostanie wyremontowany. Będzie to jednak raczej tylko naprawa, a nie zapowiadana od lat przebudowa.

Prace na ulicy Krakowskiej rozpoczną się 23 marca. Przez osiem miesięcy nie przejadą tamtędy tramwaje, a przez dziesięć miesięcy ulica będzie zamknięta dla samochodów. Ruch zostanie skierowany na ulice Augustiańską, Skawińską i Wietora, które staną się dwukierunkowe, co w praktyce oznacza czasową likwidację miejsc parkingowych.

Dla mieszkańców tego rejonu przewidziano kilka rozwiązań, w tym tymczasowy parking na placu Wolnica. Mieszkańcy okolicznych ulic, posiadający abonament parkingowy, będą mogli pozostawiać tam swoje samochody – z wyjątkiem dni, w które będą się odbywać zaplanowane wcześniej imprezy.

Koncepcja czeka

Urzędnicy ZDMK ogłaszając informację o tymczasowym parkingu, zapowiedzieli od razu remont placu po zakończeniu głównej inwestycji. Czy to oznacza, że miasto wraca do czekającego od kilku lat w szufladzie pomysłu na rewitalizację placu?

Koncepcja przebudowy placu Wolnica powstała jeszcze w 2009 roku. W konkursie zwyciężyli krakowscy architekci Piotr Lewicki i Kazimierz Łatak, którzy zaproponowali drewno jako podstawowy materiał, włącznie z nawierzchnią. Jeszcze w 2013 roku media informowały, że przebudowa stanie się faktem przed Światowymi Dniami Młodzieży, później pojawiły się informacje o przygotowaniu nowej koncepcji. Od tego czasu nic konkretnego się nie stało.

Decyzje przed nami

ZDMK zastrzega, że wiążące decyzje co do odnowienia placu jeszcze nie zapadły. – Mówimy tu jednak raczej o remoncie niż o przebudowie, chyba że budżet zdecyduje inaczej – mówi Michał Pyclik z ZDMK. – Realizacja i tak byłaby możliwa dopiero w 2020 roku, czyli po zakończeniu inwestycji, i już w nowym budżecie miasta – mówi Pyclik.

Zakres prac będzie zależał też od tego, w jakim stopniu płyta placu zostanie uszkodzona. Na razie problemy z nawierzchnią trzeba rozwiązać w rejonie przebudowywanego ciągu do Bronowic – zwiększony ruch, w tym przede wszystkim kursowanie autobusów zastępczych, doprowadziły do daleko idących zniszczeń na ulicach Kazimierza Wielkiego, Lea, Smoluchowskiego i innych, którymi poprowadzono objazdy dla remontowanego ciągu. Nie ma ich na opublikowanej niedawno liście planowanych napraw nawierzchni, ale bez interwencji się raczej nie obejdzie. ZDMK jest właśnie w trakcie analiz co do zakresu potrzebnych napraw i ich terminów, a na razie stara się łatać pojawiające się ubytki. Remontowana ma być też ulica Karmelicka, na której autobusy również dołożyły cegiełkę do wcześniejszych uszkodzeń.

Są bardziej potrzebne miejsca

Radny z Kazimierza Jacek Balcewicz nie zamierza ubolewać, że większa przebudowa placu Wolnica na razie nie dojdzie do skutku. W jego ocenie – przynajmniej na razie – stan nawierzchni jest lepszy niż w wielu innych punktach Kazimierza. – Kiedyś tam był klepisko. W PRL-u plac został pokryty brukiem, jak widać dość solidnie – mówi radny. Jego zdaniem o wiele bardziej potrzebne są decyzje co do przyszłego wyglądu i funkcji placu Nowego.

– A projekt placu Wolnica, który wygrał w konkursie, był bardzo awangardowy i budził różnego rodzaju kontrowersje. Choćby takie, że drewniana nawierzchnia w naszym klimacie nie miała raczej zastosowania – komentuje.

Zdaniem Balcewicza, przebudowa placu miałaby uzasadnienie wówczas, gdyby pod nim powstał parking podziemny. Rada dzielnicy zaproponowała niedawno plac Wolnica spółce Miejska Infrastruktura, która pytania o potencjalne lokalizacje dzielnicowych parkingów.