Plan parkingu pod placem Inwalidów nieaktualny?

Kontrowersyjny plan budowy parkingu pod placem Inwalidów być może nigdy nie zostanie zrealizowany. Urzędnicy mówią, że na tę inwestycję nie ma pieniędzy, a miasto skupia się teraz na budowie parkingów przy „Koronie” i pętlach tramwajowych. Przeciwnicy budowy nie ufają jednak tym deklaracjom i nie składają broni.

Lista zarzutów

Jeszcze na przełomie grudnia i stycznia biuro prasowe urzędu miasta informowało, że „Spółka [Miejska Infrastruktura] planuje rozpoczęcie w III lub IV kwartale 2015 roku realizacji parkingu przy pl. Inwalidów”. Obiekt miałby składać się z czterech podziemnych kondygnacji i mieścić 320 samochodów. Miasto ma już gotowy projekt i prawomocne pozwolenie na budowę.

Plan ten spotkał się z bardzo silnym oporem ze strony mieszkańców. Lista zarzutów była długa: przeciwnicy krytykowali przede wszystkim lokalizację i planowany wysoki koszt inwestycji, ale zwracali też uwagę na ewentualne wycinki drzew oraz kolizję z zabytkowym poniemieckim schronem.

Ostrożne wypowiedzi

Deklaracje o bliskim rozpoczęciu inwestycji są już jednak nieaktualne. Zadanie nie znalazło się w tegorocznym budżecie, a wszystkie informacje na jego temat urzędnicy przekazują w trybie przypuszczającym. – U podstaw leży kwestia finansowania. Jeśli nie będzie pieniędzy na ten parking, to on nie zostanie zrealizowany. Miasto ma pozwolenie na budowę, przygotowywane przez kilka lat. Ono jest prawomocne, ale traci ważność z końcem tego roku – mówi Jan Machowski z urzędu miasta.

Jak podkreśla Machowski, jedyna większa inwestycja parkingowa uwzględniona w budżecie to parking „Korona” i spłata miejsc postojowych przed Muzeum Narodowym. Spółka Miejska Infrastruktura ma się natomiast skupić na przygotowaniu trzech parkingów Park & Ride przy pętlach tramwajowych.

Jako zupełnie hipotetyczną urzędnicy traktują też wycinkę drzew w rejonie placu Inwalidów i podkreślają, że nie zapadły w tej sprawie żadne rozstrzygnięcia. – Blisko realizacji będzie dopiero wtedy, kiedy Rada Miasta Krakowa podejmie decyzję w sprawie pieniędzy na ten parking. Dopóki się to nie stanie, nie ma o czym mówić – ucina Machowski.

Na zawsze czy na chwilę?

Przeciwnicy budowy nie czują się uspokojeni i nie chcą zbyt wcześnie odtrąbić sukcesu. – Jeśli jest pozwolenie na budowę, to znaczy, że taki parking jest w planach. Cała dokumentacja jest gotowa. Nawet jeśli miasto mówi, że nie ma na to pieniędzy, nie ma gwarancji, że te fundusze się nie znajdą – mówi radna miejska Anna Szybist. Jest ona współorganizatorką akcji, w której znani krakowianie zostali „patronami” poszczególnych drzew wskazanych w inwentaryzacji z 2011 roku jako przeznaczonych do wycinki. – Nie jesteśmy przeciwnikami parkingów. Jesteśmy zwolennikami zachowania terenów zielonych w centrum miasta i budowania parkingów Park & Ride na obrzeżach Krakowa – tłumaczy Szybist.