Planowanie zamiast łatania dziur [Rozmowa]
Jakub Drath, LoveKraków.pl: Stowarzyszenie Pracownia Obywatelska rozpoczyna z trzema dzielnicami projekt „Dzielnice Planują!”. Na czym będzie polegał?
Piotr Marczyk, Stowarzyszenie Pracownia Obywatelska: Trzy dzielnice, Czyżyny, Dębniki i Podgórze, dzięki wsparciu naszego stowarzyszenia przygotują plany, które zaprogramują rozwój dzielnicy w wieloletniej perspektywie. To określenie głównych kierunków i celów, jakie dzielnica chce osiągnąć w swojej działalności. Żeby ten plan odpowiadał na zapotrzebowanie społeczne, proponujemy napisanie go we współpracy z mieszkańcami.
Jakie będą etapy prac?
Po pierwsze, wspólnie z naukowcami z Uniwersytetu Jagiellońskiego prowadzimy badania problemów i potrzeb dzielnic. One już właściwie ruszyły, wkrótce badacze wyjdą w teren i będą przepytywać mieszkańców, a potem powstanie raport, który zbierze ich uwagi. Nad nim pochyli się specjalna grupa robocza złożona z radnych i mieszkańców. Jesienią zostaną zorganizowane otwarte konsultacje społeczne nad projektem planu, a na końcu cały uzgodniony dokument zostanie przedstawiony radzie dzielnicy do przyjęcia.
Na ile ten plan będzie obligował radnych do konkretnych działań, a na ile będzie dokumentem doradczym?
Będziemy dążyć do tego, żeby to było takie zobowiązanie własne rady. Sami radni będą też nad tym pracować i sami się zobowiążą do realizacji.
Czy przy obecnych – zawsze za małych względem potrzeb – budżetach dzielnic da się stworzyć długofalowy plan rozwoju?
Im skromniejsze środki, tym planowanie jest bardziej potrzebne. Kiedy trzeba każdą złotówkę obejrzeć ze wszystkich stron, lepiej się mocno zastanowić, jak ją wydać. Jeżeli planuje się tylko od budżetu do budżetu i tylko łata dziury, to środki przeciekają przez palce. Natomiast jeśli wiemy, dokąd zmierzamy i jesteśmy w stanie określić priorytety, to pieniądze są wydawane efektywniej.
Jak dziś wygląda to planowanie?
Dzielnice w ramach swoich możliwości, ale też pewnych utartych sposobów myślenia, starają się jak najlepiej. Ale my proponujemy nową perspektywę, popatrzenie dalej. Kiedy wybieraliśmy trzy dzielnice do pilotażu, byliśmy m.in. w Dębnikach. Radni mówili, że ich celem jest poprawa jakości życia mieszkańców, żeby ludzie po prostu chcieli mieszkać w Dębnikach. Teraz trzeba dobrać do tego działania i zaplanować je z mieszkańcami.
Będzie rozszerzenie na kolejne dzielnice?
Praktyką Pracowni Obywatelskiej jest to, żeby najpierw zrobić pilotaż. Ale oczywiście jesteśmy za tym, żeby to rozszerzyć na całe miasto. Tak, jak po pilotażu udało się w przypadku budżetu obywatelskiego.