PO chciało nagle zająć się sprawą spółki Miszalskiego. „Chcecie zamknąć niewygodny temat”

Klub Platformy Obywatelskiej zaproponował, by sprawą powołania specjalnej komisji zajęła się nagle rada miasta.

Kontrowersje wokół procedury

Podczas środowej sesji Rady Miasta Krakowa radni PO zaproponowali, by w porządku obrad znalazł się punkt dotyczący powołania tzw. quasi komisji śledczej. Miałaby ona zająć się zarzutami, które przedstawił radny i przewodniczący Rady Dzielnicy I Jan Hoffman.

Wnioskodawca (projekt obywatelski - red.) został poinformowany 30 minut przed sesją. Powinniśmy umożliwić referowanie tego druku. Wprowadzacie go w trybie nagłym, co jest dziwne.
Michał Starobrat z klubu Kraków dla Mieszkańców

Jak dodał, taki tryb uniemożliwia spokojną dyskusję i udział mieszkańców. – Wygląda, jakbyście chcieli szybko zamknąć temat niewygodny dla prezydenta – ocenił radny.

Spór o interpretację przepisów

Przewodniczący Rady Miasta Krakowa z PO Jakub Kosek przekonywał, że sytuacja nie jest przez nich sprowokowana.

Ten temat byłby na kolejnej sesji, ale mieliśmy inną interpretację przepisów niż Łukasz Gibała. Gdyby nie było tego zapytania prawnego, nie byłoby potrzeby wprowadzania go teraz.
Jakub Kosek, przewodniczący Rady Miasta Krakowa

Sprawa dotyczy działalności obecnego prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego w latach 2014–2019, gdy był radnym i przewodniczącym Komisji Promocji i Turystyki RMK.

Według ustaleń Jana Hoffmana spółka, w której Miszalski był wspólnikiem, zawierała wówczas umowy z Krakowskim Biurem Festiwalowym na sprzedaż biletów i promocję wydarzeń.

Radny: „To kwestia etyki, nie tylko prawa”

Spółka sprzedawała bilety na imprezy miejskie i pobierała prowizję. Zarabiała na tym firma, w której wspólnikiem był radny.
Jan Hoffman, przewodniczący dzielnicy Stare Miasto

Nie chodzi tu wyłącznie o kwestie prawne, ale o etykę. Gdybym był wspólnikiem takiej spółki, nie dopuściłbym do takiej sytuacji – dodał.

Radny apelował, by sprawą zajęła się Komisja Rewizyjna RMK i by prezydent zapewnił, że spółka, w której do 2023 roku miał udziały, nie będzie prowadzić interesów z miastem.